Dieta człowieka

אֶת־כׇּל־עֵ֣שֶׂב ׀ זֹרֵ֣עַ זֶ֗רַע אֲשֶׁר֙ עַל־פְּנֵ֣י כׇל־הָאָ֔רֶץ וְאֶת־כׇּל־הָעֵ֛ץ אֲשֶׁר־בּ֥וֹ פְרִי־עֵ֖ץ זֹרֵ֣עַ זָ֑רַע לָכֶ֥ם יִֽהְיֶ֖ה לְאׇכְלָֽה. בֵּ֤ין הָֽעַרְבַּ֨יִם֙ תֹּאכְל֣וּ בָשָׂ֔ר וּבַבֹּ֖קֶר תִּשְׂבְּעוּ־לָ֑חֶם.נָתַתִּי לָכֶם אֶת-כָּל-עֵשֶׂב זֹרֵעַ זֶרַע אֲשֶׁר עַל-פְּנֵי כָל-הָאָרֶץ, וְאֶת-כָּל-הָעֵץ אֲשֶׁר-בּוֹ פְרִי-עֵץ, זֹרֵעַ זָרַע: לָכֶם יִהְיֶה, לְאָכְלָה. ל וּלְכָל-חַיַּת הָאָרֶץ וּלְכָל-עוֹף הַשָּׁמַיִם וּלְכֹל רוֹמֵשׂ עַל-הָאָרֶץ, אֲשֶׁר-בּוֹ נֶפֶשׁ חַיָּה, אֶת-כָּל-יֶרֶק עֵשֶׂב, לְאָכְלָה וַיְכַס אֶת-עֵין כָּל-הָאָרֶץ, וַתֶּחְשַׁךְ הָאָרֶץ, וַיֹּאכַל אֶת-כָּל-עֵשֶׂב הָאָרֶץ וְאֵת כָּל-פְּרִי הָעֵץ, אֲשֶׁר הוֹתִיר הַבָּרָד; וְלֹא-נוֹתַר כָּל-יֶרֶק בָּעֵץ וּבְעֵשֶׂב הַשָּׂדֶה, בְּכָל-אֶרֶץ מִצְרָיִם.
Spis treści

Bezpłatne odżywianie

Jak dzień może wyglądać pięknie na darmowej diecie

Czy oni wszyscy się mylą?

W każdym posiłku węglowodany, białka i tłuszcze?

Bezpłatne odżywianie

Nie ma czegoś takiego jak wrażliwość

Chleb na zakwasie, a nie pszenny, będzie ucztą dla ludzkiego serca

Dojrzałe owoce z odrobiną fruktozy – tak

Kochanie – tak

Jajka – tak i nie

Produkty mleczne – tak, kozie

Warzywa i liście – lepiej nie

Nasiona – nie

Ryż – tylko dla Azjatów

Korzenie – nie

Sól – nie

Orzechy – nie

Rośliny strączkowe – nie

Algi – nie

Narkotyki i alkohol – nie

unikać za wszelką cenę

Tylko ewolucja z logiką

Zostaliśmy rozdzieleni, wymyśliliśmy rolnictwo i zjednoczyliśmy się

Zatrucie lub po prostu starzenie się

nie rozciągaj mięśnia „nie”.

Zamienniki zastępcze

Dlaczego „gruby”? powiedz „nie chudy”

Podstawowa sygnalizacja

Bądź po właściwej stronie zakładu

Ignoruj liczby – 24 gramy białka

Finansowa cena swobodnego jedzenia

Test jedzenia

Nie jedz trucizn zamiast legendy o „detoksykacji”

Sposób, w jaki ludzie jedzą, gdy wokół jest tylko trawa

Doświadczenie jest warte tysiąca studiów

Restauracja szefa kuchni to metoda przygotowania

Zatruwasz swojego psa

płatki

Tłuszcz zwierzęcy – tak

Olej i tłuszcz roślinny – nie

Ryby – tak czy nie?

Mięso – tak

Zabić świętą krowę?

Komu potrzebne są minerały i witaminy, skoro dostępne są suplementy diety?

Lepiej mieszać jak najmniej

Dlaczego dziś nie ma naturalnej alternatywy dla żywności „konserwowej”?

Pość tylko w Jom Kippur

Dwa posiłki dziennie z oknem żywieniowym trwającym do dziesięciu godzin

Czy zawsze winni są rodzice?

Ciało dzisiaj chce przetrwać, jutro jest mniej interesujące

Nazwa kodowa „Błonnik pokarmowy”

Nowe materiały na nowe nadwozie?

To jest to, co jem

Nie ma tam jedzenia i czeka, aż je wybierzesz

Mongołowie żyli z mięsa i mleka

Majmonides doszedł do pięknych wniosków bez dzisiejszej wiedzy

Posiłek na ramionach gigantów

Niezły czek na jedzenie

Jak dzień może wyglądać pięknie na darmowej diecie

Śniadanie: jogurt kozi z różnymi owocami. Bardzo lubię banany zapiekane z jagodami, ale nie ma znaczenia jakie owoce.

Obiad: stek lub ryba.

Kolacja: płaski chleb z awokado.

Czy oni wszyscy się mylą?

Każdy, mam na myśli dosłownie każdy, szuka chemii organizmu i na tej podstawie próbuje się dowiedzieć, czy jedzenie jest dla nas zdrowe? Olej ma np. omega 6, więc jest zdrowy. Swobodną myślą podchodzimy do problemu od „końca”, czy ludzie to zjedli i w jakiej formie? Z logicznego punktu widzenia organizm rozwijał się w zależności od tego, co jadł, więc jest to pytanie, które rozbija istniejące głupie teorie lub naprawdę trudne sposoby rozszyfrowania chemii i biologii organizmu, co stanowi duży zysk przy niewielkim wysiłku.

I tak, wszyscy na pewno się mylą, kiedyś wszyscy myśleli, że ziemia jest płaska lub że drewniane posągi przynoszą zwycięstwo w wojnach, do dziś ludzie wierzą, że amulety uzdrawiają. Szympansy jedzą mięso i owoce, a umierają dla miodu. Ten. Nie słyszałem, widziałem to w filmie przyrodniczym o szympansach, a potem sprawdziłem i przeczytałem, że to rzeczywiście jest ich dieta. „ Prawo jastrzębia ” sprawdza się tutaj doskonale.

Tak, każdy popełnia błędy. Mam inne wnioski, ale na mnie i moją rodzinę zadziałały jak szalone. Jeśli chcesz wiedzieć dlaczego warzywa to śmieci, przeczytaj do końca. Bliski przyjaciel powiedział mi, że mogę dożyć 120 lat, ale dzisiaj cieszy mnie znacznie bardziej. Przyznaję, że nie odpowiedziałem, bo zirytowały mnie te kłótnie. Nie zrozumiał tego pomysłu. Nie chodzi o to, żeby dożyć 120 lat, chodzi o to, żeby cały czas czuć się świetnie, mieć szczyt energii i koncentracji, bez lekarzy i tej całej trucizny, która nas przytłacza na zachodniej diecie, żeby dzisiaj czuć się jak muszla, a nie w wiek 90. I dlaczego wszyscy się mylą? Bo jest jeden sposób na osiągnięcie odpowiedniej diety, a jest nim ewolucja i antropologia z masowym wykorzystaniem logiki, czyli wolnej myśli. To kwestia wyboru ścieżki, a nie mądrości. Wszystko, co słyszeliśmy lub z czym dorastaliśmy, należy zignorować. Jest to bardzo trudne i niewielu potrafi to zrobić. Jest to dla mnie łatwe, ponieważ swobodne myślenie jest dla mnie naturalne. Zrozumienie żywienia poprzez samą biologię lub naukę prowadzi w ślepy zaułek. Jeszcze kilka lat temu uzyskanie skoncentrowanych i rzetelnych informacji na temat żywienia było trudne, dziś jest to możliwe dzięki Google, ChatGPT Audible i książkom Amazon. Większość diet wykazuje poprawę, ponieważ eliminuje przetworzoną żywność, ale to nie wystarczy. Problem w tym, że odżywienie się tym, co jemy, czasami zajmuje dziesięciolecia i wtedy trudno zrozumieć, co było przyczyną problemu. Zatrucie jest bardzo powolne.

W każdym posiłku węglowodany, białka i tłuszcze?

Dokładnie odwrotnie. Jest to być może najważniejsza zasada darmowej diety, pozwalająca na oddzielenie węglowodanów od wszystkiego innego. To jest dokładnie to, co mówią dietetycy, nie rozumiejąc ewolucji ani mechanizmów organizmu. Po prostu to recytują, bo „brzmi” dobrze.

Bardzo ważne jest, aby w każdym posiłku oddzielić w miarę możliwości „węglowodany” od „tłuszczów i białek”. Prawdą jest, że wszystko ma wszystkie trzy, ale zwykle w małych procentach.

Węglowodany to na przykład chleb, owoce (z wyjątkiem awokado), miód, jogurt, mleko i tym podobne.

Na przykład białka i tłuszcze: wszystko pochodzenia zwierzęcego (z wyjątkiem miodu, mleka i jogurtu), a także olej roślinny.

Zawsze będziemy sprawdzać obie metody obliczeń: czy ewolucja wspiera tę metodę i czy można ją udowodnić z biologicznego punktu widzenia. Obydwa wspomagają oddzielanie węglowodanów od białka i tłuszczu.

Z ewolucyjnego punktu widzenia jedli mięso i ryby lub owoce, rzadko jedli razem. Nie upolowali zebry, a potem znaleźli w okolicy ziemniaka i nie zjedli ich obu.

Biologicznie (metabolicznie) organizm wie, jak przekształcać białka i tłuszcze w energię, ale zapobiega temu wysoki poziom cukru we krwi, dokładnie to samo robią węglowodany. Nie wierzysz? Kup tak jak ja glukometr ciągły i zobacz.

Bezpłatne odżywianie

Bezpłatna dieta, obejmująca jedzenie mięsa, ryb, nabiału (fermentowanego i koziego) oraz fermentowanych zbóż (bez toksyn roślinnych , głównie produktów pszennych), działa cuda głównie poprzez oddzielanie węglowodanów od białek i tłuszczów, w naturze człowieka prawie nie są one spożywane razem. Wielkim cudem wymykającym się logice są toksyny znajdujące się głównie w warzywach, korzeniach, liściach, ziarnach, nasionach, warzywach i nasionach, ale także w niedojrzałych owocach lub takich, które nie są odpowiednie dla człowieka. Rośliny „nie chcą”, abyśmy je zjadali i w przeciwieństwie do zwierząt, które mogą uciec, ich sposobem zapobiegania temu są trucizny. Większość toksyn znajduje się w skórce, pestkach i nasionach, więc żucie nasion owoców i warzyw powoduje uwolnienie toksyn. Owoc chce, żebyś go zjadł, ale nie chce zniszczyć nasion przez ich przeżuwanie. Na przykład żucie migdała uwalnia pewną ilość cyjanku . Roślina przechowuje cyjanek w nieaktywnej formie zwanej glikozydem cyjanogennym, który jest w zasadzie cząsteczką cukru z przyłączoną do niej grupą cyjankową poprzez potrójne wiązanie pomiędzy węglem i azotem. Glikozyd ten jest przechowywany w przedziale oddzielonym od enzymu, który go aktywuje. Kiedy zwierzę przeżuwa roślinę, komórki ulegają rozdrobnieniu, a obie substancje chemiczne mieszają się. Następnie enzym oddziela cyjanek od cukru i uwalnia toksyczny związek. Proces ten jest podobny do łamania pałeczki jarzeniowej w celu zmieszania substancji chemicznych powodujących jej świecenie. Dlatego w zależności od rodzaju nasion można zrozumieć, do jakich zwierząt przystosował się dany rodzaj owocu w drodze ewolucji. Nasiona borówek amerykańskich i im podobnych to małe nasiona, w oczywisty sposób przeznaczone dla ptaków, a kiedy ludzie je przeżuwają, ulegają zniszczeniu. Na przykład awokado jest dla nas odpowiednie, ponieważ jego pestka jest duża, a skórka przejrzysta, więc łatwo można uniknąć ich zjedzenia. Większość ludzi cierpi na chorobę metaboliczną , którą można wyleczyć, przechodząc na bezpłatną dietę przez co najmniej rok.

Nie ma czegoś takiego jak wrażliwość

Skok w moim rozumieniu nastąpił, gdy przeczytałem artykuł, w którym napisano, że liczba chorych na celiakię na świecie rośnie. Pacjenci z celiakią mają poważne objawy, gdy spożywają produkty zawierające gluten. Gluten jest toksyną z rodziny pszenicy, która powinna zapobiegać zjadaniu nasion pszenicy przez różne owady i szkodniki. To, co wydaje mi się nielogiczne, to to, że ludzkość nagle ma problem z pewnym elementem, nie ma logiki probabilistycznej i nieewolucyjnej. coś musi się zmienić. Rzeczywiście coś się zmieniło.

Po pierwsze, duże firmy nasienne zwiększyły ilość glutenu w nasionach pszenicy poprzez hodowlę i inżynierię genetyczną, a tym samym wzrosła produktywność rolników na polu, ponieważ mniej szkodników uszkadza pszenicę. Rzeczywiście , od lat 70. XX wieku obserwujemy ponad 3-krotny wzrost plonów zbóż z akra. Chociaż nie jest to tylko spowodowane wzrostem zawartości glutenu, ma to ogromny wpływ, który może wyjaśniać wzrost zachorowań na celiakię.

Po drugie, rośnie również spożycie produktów pszennych, takich jak chleb, makarony i ciastka, a dziś widzimy, że wiele osób je produkty pszenne na śniadanie, lunch i kolację.

Ta wolna myśl pojawiła się, gdy nie miało dla mnie sensu to, że tylko niewielka część ludzi jest wrażliwa na gluten, pacjenci z celiakią stanowią 1% populacji, a kolejne 10% określa się jako „wrażliwych na gluten”. Bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że gluten nie jest dobry dla nikogo, z wyjątkiem niektórych osób z poważnymi objawami i niektórych bez objawów. Kiedy przeczytałem o tym więcej, wszystko się połączyło. Okazało się, że gluten jest toksyną pszenicy i że zakwaszanie zmniejsza ilość glutenu. Przypomniało mi się, że czytałem w Biblii, że podczas Paschy nie je się zakwasu, czyli przez cały rok pozostawia się pszenicę, aby zmniejszyć ilość toksyn. Jest dobry powód, dla którego przez cały rok brakowało im pszenicy – nie była to ceremonia religijna. Pewnie zdali sobie sprawę, że w ten sposób nie bolą ich brzuchy. A potem wszystko się połączyło – nauka, logika i rozum ewolucyjny. Nie ma czegoś takiego jak nadwrażliwość na gluten, ponieważ gluten nie jest dla nikogo dobry, nawet jeśli w różnej ilości.

Przypomniałem sobie, że kiedy byłem na Curacao, wyspie na Karaibach, widziałem, że wszyscy miejscowi na wyspie to wielcy ludzie, co jest łagodnym określeniem na ciężkie. Dzieje się tak dlatego, że w porównaniu z osobą białą mają kontakt z pszenicą i olejem roślinnym przez stosunkowo kilka lat, dlatego reagują znacznie mocniej na zachodnią dietę niż osoba biała. Biały człowiek przeszedł swego rodzaju selekcję naturalną pod kątem tej diety.

Teraz możesz pójść o krok dalej w myśleniu i uogólniać z wyjątkami. Pokarmy, na które niektórzy ludzie są wrażliwi, są najprawdopodobniej toksyczne dla wszystkich, ale w poziomach, które są prawie niewidoczne, ale na przestrzeni lat powodują ogromne szkody dla ludzkości. I to jest właśnie wolna myśl w najlepszym wydaniu.

A oto lista pokarmów, na które wiele osób jest wrażliwych i które dla nikogo nie są dobre: pszenica, olej roślinny (zgaga), orzeszki ziemne, mleko krowie (bóle żołądka), jaja przemysłowe, cukier (dla diabetyków). Moim zdaniem choroba Leśniowskiego-Crohna i zapalenie jelita grubego to kolejne objawy zwiększonej wrażliwości na pokarmy nieodpowiednie dla człowieka. Zmiana na bezpłatną dietę spowoduje i stawiam na to, że te choroby znikną.

Chleb na zakwasie, a nie pszenny, serce ludzkie będzie ucztować

Celowo zaczynam od tego, co jest tak, a nie od tego, czego nie ma, ponieważ zazwyczaj reakcją jest „nie ma już nic do jedzenia”. „Z waszych kolonii będziecie przynosić chleb… w zakwasie będziecie się obracać” – Księga Kapłańska, 23 „A lud nosił ciasto, zanim się zakwasiło; „Pozostali są związani w sukni, na ramionach”, Exodus, 12. Chleb był dla nich tak ważny, że szli razem z ciastem.

Nie piszę w kontekście religijnym, ale żeby pokazać, jak ważne było to kiedyś, a dziś wszyscy o tym zapomnieli. Biologicznie, fermentacja rozkłada toksyny w ziarnach, aby zapobiec ich zjedzeniu przez szkodniki. Toksyny te działają na człowieka latami, aż do pojawienia się chorób. Najwcześniejsze archeologiczne dowody wypieku chleba i stosowania zakwasu znajdują się w północno-wschodniej Jordanii i datowane są na 16 000 lat przed naszymi czasami, czyli około 4000 lat przed kulturą pszenicy. Mąka tych chlebów składała się głównie z dzikiej pszenicy.

Chleb Tef – najbardziej polecane ze zbóż do wypieku chleba pita. Tak jak Etiopczycy przygotowują dzisiaj i przygotowywali w przeszłości, tylko poprzez marynowanie w wodzie. Wykonanie go samemu jest bardzo proste. Nie tylko Etiopczycy to przystojny naród. Mąkę i wodę wystawiamy tylko na dwa dni na zewnątrz. Po dwóch dniach można z niego codziennie robić świeży chleb. Wymaga podgrzewania przez 25 minut w temperaturze 180 stopni. Dodając mąkę do zakwasu, lepiej poczekać dzień, aż mąka przefermentuje. Zawsze należy pozostawić część mąki zakwaszoną, a wtedy zakwaszenie nastąpi szybko w przypadku nowej mąki. Teff to małe ziarno. Kiedy ćwiczę swobodne myślenie, bardziej sensowne jest to, że nasiona zawierające ich ogromne ilości będą mniej toksyczne niż większe nasiona. Ponieważ gdy są miliony osobników, każdy ma stosunkowo małe szanse na przeżycie, więc nie ma potrzeby zatruwania wszystkich ziaren, jak na przykład duże ziarno pszenicy. Widać to w ikrach rybich, szansa na przeżycie jaja jest bardzo mała, ale są ich tysiące i chociaż jajo jest bardzo wrażliwe, hodowla jest możliwa dzięki ogromnej liczbie ikry rybich. Jak wspomniano, jest to ryzyko, a nie teoria naukowa.

Podobnie jak większość rzeczy w przyrodzie, wykorzystanie zbóż w celach spożywczych następowało stopniowo. To badanie wyjaśnia, dlaczego ważne jest moczenie i namaczanie ziaren. Orkisz, jęczmień i żyto są podobne do pszenicy i stwarzają duże problemy ze względu na zmiany genetyczne, jakie zaszły w nich na przestrzeni lat oraz zawarte w nich toksyny, takie jak gluten i aglutynina, których zadaniem jest zapobieganie zjadaniu przez zwierzęta ziaren pszenicy.

Ludzie przeszli selekcję (ewolucję), aby przystosować się do chleba, ale nie do końca, ponieważ te pieczywo zabijają nas powoli (zwłaszcza, gdy ich nie przeoczymy) i zabijają nas w starszym wieku, więc nie ma adaptacji ewolucyjnej. Dawniej chleby były na zakwasie, wiemy to również w tradycji żydowskiej, gdyż w Paschę nie je się zakwasu i z tego możemy śmiało wnioskować, że przez resztę roku jedli zakwas, a zakwasu nie jedli ze względu na smak, ale tak, aby był łatwo strawny.

Wiadomo, że podobnie jak palenie zabija, a ludzie palą od tysięcy lat (tytoń i tym podobne), ale palenie zabija w stosunkowo starszym wieku, więc tak naprawdę nie ma tu żadnej ewolucyjnej siły selekcji.

Problem ze zbożami polega na tym, że pochodzą one z roślin, więc zawierają toksyny, które zapobiegają ich zjedzeniu przez szkodniki. Toksyny te powodują wiele chorób autoimmunologicznych. Zakwaszenie neutralizuje dużą część toksyn. Należy pamiętać, że w supermarketach prawie nie ma pieczywa na zakwasie (niestety).

Ziarna naturalnie zawierają toksyny, które zapobiegają ich zjedzeniu przez szkodniki. Udoskonalenia genetyczne i manualne wzmacniają toksyny,

Toksyny pomagają osiągnąć cel firm nasiennych – zwiększyć plony z akra, ponieważ szkodniki nie jedzą pszenicy, która zawiera dużo toksyn.

Zaleca się całkowite unikanie wszelkich produktów pszennych – pszenica jest pełna toksyn takich jak aglutynina i gluten, a także ze względu na udoskonalenie genetyczne, jakie jej wprowadzono. Dlatego lepiej całkowicie zrezygnować z pieczywa, makaronów i przekąsek.

Powody, dla których należy całkowicie unikać produktów pszennych:

  • Teff jest znacznie łatwiejszy w przygotowaniu i marynowaniu, a także smaczniejszy.
  • Pszenicę poddano modyfikacjom genetycznym i konwencjonalnej hodowli, aby zwiększyć wielkość plonów na polu. W praktyce zwiększyły one w pszenicy ilość naturalnych toksyn, tych samych, które szkodzą szkodnikom, ale także zatruwają ludzi.
  • W pszenicy znajduje się gluten (toksyna), który uszkadza pracę jelit u wszystkich ludzi, ale szczególnie u pacjentów z celiakią.
  • Pszenica zawiera substancje (toksyny), które uszkadzają mechanizm regulacji poziomu cukru w organizmie.
  • Pszenica zawiera substancje szkodzące uczuciu głodu i metabolizmowi.
  • W zwykłym chlebie, który kupujesz: mąka nie jest zakwaszana, dodano olej roślinny, który jest tak samo toksyczny jak pszenica, cukier, sól, a czasami grzeszą dodatkiem glutenu (toksyny zwanej lektyną).
  • Toksyny w pszenicy, które uszkadzają mechanizm magazynowania tłuszczu w organizmie. To jest dokładnie powód, dla którego bydłu podaje się pszenicę i zboża – żeby tyć.

Dojrzałe owoce z odrobiną fruktozy – tak

Awokado – tak

Morela – tak

Klementynki – tak

Banany – tak

Babka (gotowana) – tak

Słodycze przyciągają nas nie dlatego, że są wysokokaloryczne, jak się powszechnie uważa, bo tłuszcz faktycznie zawiera więcej kalorii niż cukier. Zamiast tego w naturze słodycz jest symbolem nietoksyczności. Owoce stają się słodkie dopiero po dojrzeniu, co świadczy o tym, że można je bezpiecznie spożywać. Ważne jest jednak, aby wybierać owoce, które neutralizują toksyny i nadają słodycz. Należy pamiętać, że każdy owoc przed niewoli przystosował się do określonego zwierzęcia lub kilku zwierząt. Stąd możesz również zrozumieć, czy owoc jest dla nas odpowiedni, czy nie i kiedy.

Dlaczego owoce z dużą ilością fruktozy?

Zawartość fruktozy we współczesnych owocach udomowionych jest na ogół wyższa niż w ich dzikich odpowiednikach (ludzie oczywiście przystosowali się do dzikich owoców). Wynika to z kilku czynników:

  • Hodowla selektywna: od pokoleń ludzie selektywnie hodują owoce, aby były większe, słodsze i smaczniejsze. Doprowadziło to do wzrostu zawartości cukru, w tym fruktozy, w wielu uprawianych owocach w porównaniu do ich dzikich przodków.
  • Praktyki rolnicze: Nowoczesne techniki rolnicze, obejmujące stosowanie nawozów, pestycydów i nawadniania, umożliwiły bardziej spójną i obfitą produkcję owoców. Metody te mogą przyczynić się do zwiększenia wielkości owoców i zawartości cukru, w tym fruktozy.
  • Modyfikacja genetyczna: W niektórych przypadkach owoce zostały zmodyfikowane genetycznie w celu poprawy określonych cech, takich jak słodycz lub rozmiar. Może to prowadzić do wyższej zawartości fruktozy w genetycznie zmodyfikowanych odmianach w porównaniu do ich dzikich krewnych.
  • Dojrzewanie i przechowywanie: Owoce są często zbierane, gdy nie są w pełni dojrzałe, a następnie dojrzewają podczas transportu lub przechowywania. Może to prowadzić do innego profilu cukru, w tym wyższego poziomu fruktozy, w porównaniu z owocami, które naturalnie dojrzewają na roślinie.

W ciągu setek tysięcy lat ewolucji byliśmy narażeni na niewielką ilość fruktozy i stąd powstał problem. Osobom cierpiącym na problemy z trawieniem fruktozy zaleca się spożywanie owoców z jogurtem lub produktami z fermentowanego mleka, ponieważ zawierają one bakterie jelitowe, które również pomagają rozkładać fruktozę (Bifidobacterium, Lactobacillus).

Nauka o owocach

Niektóre dojrzałe owoce są najstarszym pożywieniem ludzi i małp. Ludzie ewoluowali, aby móc spożywać i trawić szeroką gamę produktów spożywczych, w tym owoce i inne źródła fruktozy. Warto jednak zauważyć, że ludzka dieta i środowisko uległy znaczącym zmianom na przestrzeni czasu, a współczesna dieta zawiera znacznie wyższy poziom fruktozy niż spożywali nasi przodkowie. W owocach znajduje się fruktoza, a nauka pokazuje (wbrew logice), że wysokie stężenia fruktozy nie są dla nas zdrowe. Istnieje enzym zwany proctorinami lub asystentem wchłaniania Glut5, który u niektórych osób z biegiem lat wytwarza się mniej i może prowadzić do problemów trawiennych wielu owoców. Istnieje wiele badań na temat fruktozy i jej wpływu na zdrowie człowieka. Oto kilka kluczowych wniosków:

  • Nadmierne spożycie fruktozy, zwłaszcza w postaci dodatku cukru w przetworzonej żywności i napojach, wiąże się ze zwiększonym ryzykiem otyłości, cukrzycy typu 2 i innych zaburzeń metabolicznych. Fruktoza jest metabolizowana inaczej niż glukoza i może prowadzić do zwiększonej insulinooporności i zwiększenia poziomu cukru we krwi, zwłaszcza spożywana w dużych ilościach.
  • Niektóre badania sugerują, że spożycie fruktozy może zwiększać ryzyko niealkoholowej stłuszczeniowej choroby wątroby (NAFLD), stanu, w którym tłuszcz gromadzi się w wątrobie i może prowadzić do jej uszkodzenia. Wysoki poziom spożycia fruktozy powiązano ze zwiększonym stanem zapalnym i stresem oksydacyjnym w organizmie, co może przyczyniać się do rozwoju chorób przewlekłych.
  • Niektóre badania sugerują, że spożywanie fruktozy w postaci całych owoców może być mniej szkodliwe niż spożywanie jej w postaci dodanych cukrów, ponieważ błonnik i inne składniki odżywcze obecne w całych owocach mogą pomóc zmniejszyć niektóre negatywne skutki fruktozy.

konkretne owoce

Jeśli zjemy ich wystarczająco dużo, większość dzikich owoców nas zabije. Bardzo niewielka część owoców w naturze nadaje się do spożycia przez ludzi. Częstym błędem jest myślenie, że dany owoc jest dla nas dobry, gdy widzimy go w supermarkecie, rzeczywiście wygląda na dojrzały, ale dzieje się tak tylko dlatego, że jego smak i wygląd są dobre, ponieważ został zerwany z niedojrzałego (niedojrzałego) drzewa i ugotowany gazem etylenowym lub w inny nienaturalny sposób. Lepsze dla nas są dojrzałe i lekko „zgniłe” owoce niż „idealne”, które nie zostały zjedzone przez różne szkodniki i zostały zerwane niedojrzałe. Toksyny (głównie w skórce i nasionach) w niedojrzałych owocach mogą powodować zapalenie wyrostka robaczkowego i wiele innych problemów.

Owoce zbierane, gdy są stosunkowo dojrzałe, a zatem bezpieczne: borówki, poziomki, żurawiny, awokado, ananasy, pomarańcze, mandarynki, cytryny, czerwone winogrona.

Owoce klimakteryjne, które zwykle gotuje się na gazie etylenowym i dlatego należy ich unikać (chyba, że zostaną zerwane z drzewa w postaci dojrzałej): arbuz, melon, mango, brzoskwinia, figi, śliwka, kiwi, banan, liczi i inne.

W przypadku niedojrzałych owoców ogrzewanie i gotowanie obniży poziom toksyn, ale ich nie zwiększy. Zaleca się nie jeść skórki owoców i nie żuć nasion, należy pamiętać, że nasiona owoców mają gorzki smak, ponieważ są dla nas trujące.

Zaleca się spożywanie owoców, których nasiona zostały zidentyfikowane, a nie przeżute, np. awokado, gotowane lub pieczone banany babki lancetowatej (powinny najpierw dojrzeć).

Nie ma się czym martwić przejrzałych owocami, właśnie dlatego ludzie rozwinęli zdolność rozkładania alkoholu, produktu ubocznego dojrzałych owoców. Pokazuje też, że jesteśmy przystosowani do jedzenia dojrzałych, a nawet lekko zgniłych owoców!

Konkluzja Ludzie są przystosowani do jedzenia słodkich, dojrzałych owoców, które mają tendencję do gnicia (co jest dokładnym przeciwieństwem pięknych, niedojrzałych owoców sprzedawanych nam w supermarkecie).

Kochanie – tak

Miód (nieprzetworzony), podobnie jak mleko, przeznaczony jest do spożycia (przez pszczoły) i nie zawiera toksyn. Od czasów starożytnych stosowano go do gojenia ran (z mojego doświadczenia wynika, że działa lepiej niż jod).

Jajka – tak i nie

Całkowicie unikałabym jaj kurzych z następujących powodów (chyba, że kura je owady i jej pokarm jest naturalny i z chowu na wolnym wybiegu):

  • U wielu osób jaja powodują różne objawy i nadwrażliwość. Zwykle jest ku temu powód.
  • Kurczaki nie jedzą tego, co powinny i nie przebywają tam, gdzie powinny. To zdecydowanie wpływa na jakość jaj.
  • Cała uprzemysłowiona żywność na świecie nie jest odpowiednia dla ludzi. Jajka prawdopodobnie również znajdują się na liście.
  • W procesie hodowli kurcząt składających dużą ilość jaj zmienia się również materiał w jajach, więc ludzie nie są na niego narażeni (podobny proces miał miejsce w przypadku pszenicy, aby zapobiec jej zjedzeniu przez szkodniki).
  • Nie testowałem tego naukowo, ale widziałem, że kurczęta żyją w niewoli w trudnych warunkach, pełnych brudu, chorób i poważnych obrażeń. Skorupka jajka może nie być zapieczętowana i wchłania do niej toksyczne substancje. Ponadto kurczęta regularnie otrzymują duże ilości antybiotyków, aby zapobiec chorobom.

Produkty mleczne – tak, kozie

W przeciwieństwie do roślin mleko jest przeznaczone do spożycia, ale nie do spożycia przez ludzi. Zakwaszenie mleka sprawia, że jest ono znacznie bardziej odpowiednie dla ludzi. Dlatego lepiej spożywać wyłącznie produkty z mleka koziego, najlepiej zakwaszone, fermentowane lub dojrzewające: jogurty, masło, sery i kefiry.

Fermentowanie mleka może sprawić, że będzie ono bardziej korzystne dla ludzi na kilka sposobów:

  • Lepsze trawienie – Fermentowane mleko zawiera pożyteczne bakterie zwane probiotykami, które pomagają rozkładać laktozę i ułatwiają trawienie. Jest to szczególnie ważne dla osób, które nie tolerują laktozy, ponieważ same nie są w stanie jej trawić.
  • Zwiększona dostępność składników odżywczych – Fermentacja może zwiększyć dostępność niektórych składników odżywczych w mleku, takich jak witamina B12 i kwas foliowy. Te składniki odżywcze są ważne dla ogólnego stanu zdrowia i dobrego samopoczucia.
  • Niższa zawartość laktozy – Proces fermentacji zmniejsza również zawartość laktozy w mleku, dzięki czemu jest ono bardziej tolerowane przez osoby z nietolerancją laktozy.
  • Poprawa smaku i konsystencji – Fermentowane produkty mleczne, takie jak jogurt i kefir, często mają pikantny, kremowy smak i konsystencję, która podoba się wielu osobom.

Ogólnie rzecz biorąc, mleko fermentujące może uczynić je bardziej pożywnym, łatwiejszym do strawienia i przyjemniejszym do spożycia.

Najlepiej całkowicie unikać produktów z mleka krowiego. Ważne jest, aby przetwory mleczne pochodziły z naturalnych pastwisk, a nie z mieszanek, jakie zwierzęta otrzymują w klatkach.

Powody, dla których należy unikać produktów z mleka krowiego:

  • Zawiera dużą ilość białka beta kazeiny A1 (ludzie jedli beta kazeinę A2 przez większość lat ewolucji).
  • Beta-kazomorfina-7 – BCM-7 to peptyd powstający w wyniku trawienia beta-kazeiny A1 w układzie pokarmowym. Wykazano, że BCM-7 ma działanie podobne do opioidów, co oznacza, że może wiązać się z receptorami opioidowymi w mózgu i układzie nerwowym. Niektóre badania sugerują, że BCM-7 może być powiązany z różnymi problemami zdrowotnymi, takimi jak dyskomfort żołądkowo-jelitowy, stany zapalne, zaburzenia neurologiczne i choroby serca. Warto zauważyć, że BCM-7 nie występuje w beta-kazeinie A2, dlatego niektóre osoby mogą zdecydować się na spożywanie mleka A2 jako alternatywy dla tradycyjnego mleka krowiego zawierającego beta-kazeinę A1 i A2.
  • Całkowicie uprzemysłowione mleko krowie – wszelka uprzemysłowiona żywność (soja, pszenica, kukurydza, owies, mleko krowie, jaja) nie jest dla nas dobra zarówno pod względem badawczym, jak i logicznym. To jest na poziomie probabilistycznym.
  • Krowa otrzymuje pokarm, który nie jest dla niej odpowiedni do produkcji dużej ilości mleka, a ponadto jest hodowana w złych warunkach.
  • Badanie porównujące plemię Masajów jedzące mięso i mleko krowie z odpowiadającym mu plemieniem wegetarianinem.

Warzywa i liście – lepiej nie

Większość warzyw i liści zawierających toksyny i minerały przeciwdziałające wchłanianiu jest dla nas szkodliwa. Większość warzyw jest gorzka lub kwaśna, co sygnalizuje nam i innym zwierzętom, abyśmy ich nie jedli. Jeśli nalegasz na jedzenie warzyw, powinny one być dobrze ugotowane. Nie ma powodu jeść warzyw w przekonaniu, że są dla nas zdrowe, wręcz przeciwnie. Nie ma czegoś takiego jak zdrowa żywność, jest taka żywność, która nam odpowiada. Warzywa i liście były częścią diety człowieka tylko w czasie niedoborów żywności, a nie z wolnego wyboru.

Warzywa, których najlepiej unikać: ogórek, ziemniak, kukurydza, pomidory, bakłażan, papryka, dynia i cukinia (lepiej je ugotować na parze, artykuł o warzywach i liściach ).

Powody, dla których należy unikać warzyw i liści

  • W starożytności ludzie prawie nie jedli warzyw i liści, chyba że do celów leczniczych lub gdy nie było wyboru.
  • Warzywa są gorzkie lub kwaśne, co jest naturalną oznaką toksyczności.
  • W roślinach występują różne rodzaje toksyn : inhibitory składników odżywczych, lektyny, oksylaty, garbniki, inhibitory proteaz, kwas fitynowy, cyjanki, substancje zaburzające hormony
  • Rośliny chcą cię zabić ”: Rośliny nie mogą uciec jak inne zwierzęta, dlatego opracowały mechanizm zapobiegający ich zjedzeniu głównie poprzez wytwarzanie toksyn i jest to sposób obrony. Pokazuje to zarówno nauka, jak i logika.
  • Mechanizm obronny roślin nie został opracowany w celu zapobiegania zjedzeniu przez ludzi, ale przez małe owady i inne zwierzęta, dlatego działanie tych toksyn jest często zbyt powolne, aby wiązać się z tym, że ten pokarm nie jest odpowiedni dla człowieka.
  • Gotowanie i ogrzewanie (mechanizm, z którym rośliny nie spotkały się w ewolucji) niszczy dużą część toksyn, ale nie wszystkie.
  • Wszystkie składniki odżywcze znajdują się w mięsie, rybach, mleku i niektórych owocach. To pokazuje, że są to składniki odżywcze, na których jesteśmy zbudowani.
  • Minerały i witaminy zawarte w roślinach są wchłaniane gorzej niż mięso i ryby. Na przykład żelazo ze źródła mięsnego (żelazo hemowe) jest wchłaniane znacznie lepiej niż żelazo ze źródła roślinnego (niehemowe). Wyjaśnienie dotyczące żelaza .
  • Większość roślin zabije większość zwierząt.
  • Niewielka część roślin jest zjadana przez niewielką część zwierząt. Koala musi zjeść liść eukaliptusa i zneutralizować znajdujące się w nim toksyny. Każda inna dieta ją zabije, a liście drzewa, które zjada, zatrują resztę zwierząt, łącznie z nami.
  • Na rośliny należy patrzeć bardziej jak na lekarstwo – w małych dawkach i z dużą ostrożnością i tylko w przypadku chorób.
  • Rośliny posiadają inhibitory wchłaniania ważnych minerałów. Na przykład kapusta zaburza pracę tarczycy i jej działanie jodem.
  • To logiczne, że nie potrzebujemy liści, bo brakuje im kalorii: szpinak, jarmuż, bok choy, sałata i wszystkie zielone liście.

Nasiona – nie

Nasiona są częścią żywności, która jest dla nas szkodliwa, głównie ze względu na naturalne mechanizmy obronne nasion.

Aby je zjeść, muszą zostać namoczone, zakwaszone, wykiełkowane i ugotowane, aby zredukować toksyny ( lektyny wchodzą w skład toksyn roślinnych).

Zaleca się unikać lnu, maku, chia, sezamu i tahini.

Ryż – tylko dla Azjatów

Ryż to rodzaj zboża, którego nie można przegapić, ale zawiera toksyny, które nie rozkładają się samo przez ogrzewanie. Ponadto Azjaci prawdopodobnie rozwinęli układ trawienny, który jest bardziej odpowiedni do trawienia ryżu po wystawieniu na jego działanie przez tysiące lat dłużej niż biały człowiek. Przykładem adaptacji genetycznej w niektórych populacjach azjatyckich w wyniku specyficznego narażenia na żywność jest zwiększone występowanie ALDH2*2, wariantu genu dehydrogenazy aldehydowej 2 (ALDH2). Ta cecha genetyczna jest powiązana ze zmniejszoną zdolnością do metabolizowania alkoholu, co prowadzi do stanu zwanego reakcją alkoholową lub „myciem azjatyckim”.

Wariant ten jest najczęściej spotykany w populacjach Azji Wschodniej, w tym populacji chińskiej, japońskiej i koreańskiej. Częstość występowania tej cechy genetycznej może być związana z historycznym spożyciem alkoholu na bazie ryżu, takiego jak sake i soju, które mają stosunkowo niską zawartość alkoholu w porównaniu do innych napojów alkoholowych. Zmniejszona zdolność do metabolizowania alkoholu może zapewniać działanie ochronne przed nadmiernym spożyciem alkoholu i problemami zdrowotnymi z nim związanymi w tych populacjach.

Badania pokazują, że Azjaci są bardziej wrażliwi na mleko, ponieważ nie byli na nie narażeni tak jak ludzie biali. Częstość występowania nietolerancji laktozy jest różna w różnych populacjach i grupach etnicznych. Ogólnie rzecz biorąc, w populacjach Azji Wschodniej częstość występowania nietolerancji laktozy jest większa niż w populacjach pochodzenia europejskiego. Szacuje się, że na nietolerancję laktozy cierpi około 70–100% mieszkańców Azji Wschodniej, natomiast wśród osób pochodzenia europejskiego odsetek ten jest niższy i wynosi od 5–20%.

Lektyna występująca w ryżu nazywana jest „aglutyniną Oryza sativa” lub „aglutyniną ryżową”. Białko to może wiązać się z określonymi cząsteczkami cukru i bierze udział w różnych funkcjach biologicznych w roślinie i ma na celu zapobieganie zjedzeniu nasion ryżu przez szkodniki. Aglutynina ryżowa występuje głównie w zewnętrznych warstwach ziaren ryżu, takich jak otręby. Podobnie jak gluten, prawdopodobnie szkodzi ludziom.

W całkowicie wolnym myśleniu, ponieważ zmiany genetyczne nastąpiły u białego człowieka, a nie u Azjatów w zależności od narażenia na określony pokarm, prawdopodobnie wydarzyło się też coś odwrotnego, to znaczy, że Azjaci mieli zmiany genetyczne wspomagające trawienie ryżu. to badanie, które wykazało, że u Azjatów wystąpiła zmiana genetyczna w trawieniu wodorostów. Ponadto ryż nie jest zakwaszony i wiadomo, że zawiera toksynę zwaną „aglutoniną”, co w odniesieniu do faktu, że ryż powoduje u mnie dyskomfort, jest wysoce prawdopodobne, że ryż nie jest odpowiedni dla osoby białej lub osoby, której przodkowie nie miały kontaktu z ryżem.

Korzenie – nie

Wszystkie korzenie zawierają toksyny, które należy zneutralizować. Nie dla każdego, ale jeśli tak – to tylko po ugotowaniu na parze lub ugotowaniu: batata, topinamburu, karczocha.

Wątpliwe: cebula, czosnek, szalotka, por, koper włoski, rzodkiewka, rzodkiewka, wszystkie grzyby, korzeń juki. Logika jest prosta – korzenie ewolucji dodały toksyny, które uniemożliwiają ich zjedzenie przez szkodniki. Ogrzewanie i gotowanie prawdopodobnie zmniejsza ilość toksyn, ale u osób z uszkodzonymi jelitami toksyny te wyrządzają ogromne szkody w różnych układach organizmu.

Sól – nie

Całkowicie unikaj wszelkich rodzajów soli, jeśli to możliwe. Ludzie przez miliony lat radzili sobie bez dodatku soli. (Moje życie wśród Indian, s. 82, „Nigdy nie spotkałem Hindusów, którzy używali jakiejkolwiek soli, nawet do suszenia mięsa”). Według „Małpiego prawa” jest bardzo prawdopodobne, że dodanie nowego składnika do menu człowieka szkodzi zdrowiu. Sól była dodawana do menu w ciągu ostatnich tysięcy lat, a w ostatnich latach coraz częściej do wszystkich rodzajów żywności. Badanie pokazujące, jak sól uszkadza układ trawienny i dobre bakterie w jelitach.

Naturalna sól dodaje żywności świeżości i prawdopodobnie jest dla nas szkodliwa. Sól przetworzona (zapewne tania sól, którą spożywasz) jest dla nas jeszcze bardziej szkodliwa. Ciekawym pytaniem jest: „Czy nasza miłość do soli jest smakiem nabytym, czy też jest „wrodzona w nas”? Z powyższych badań wynika, że miłość do słonych potraw nabywa się, dlatego nie mamy realnej potrzeby solinia żywności poza chęcią jej konserwacji. Przez większość lat ewolucji nie jedliśmy soli, stąd logiczny wniosek jest taki, że nie potrzebujemy soli i szkodzi ona milionom procesów zachodzących w organizmie człowieka, zgodnie z narzędziem 7 w narzędziach wolności .

Orzechy – nie

Należy zminimalizować spożycie wszelkiego rodzaju orzechów, które nie mają łupiny lub mają małą łupinę ze względu na kwas fitynowy. Należy całkowicie unikać orzeszków ziemnych i ich orzechów, które są roślinami strączkowymi. Orzechy lepiej namoczyć na jeden dzień w wodzie z dodatkiem soli i osuszyć – tak je zjadano.

Rośliny strączkowe – nie

Lepiej ograniczyć spożycie ciecierzycy, fasoli, soczewicy itp. lub moczyć przez 24 godziny i gotować przez 3 godziny. Badania pokazują, że nie wszyscy ludzie trawią różne rodzaje pokarmu w tym samym stopniu. Na przykład Azjaci są bardziej przystosowani do wodorostów i ryżu niż Europejczycy. Możliwe, że są ludzie z różnych części świata, którzy wiedzą, jak unikać trucizn roślin strączkowych po narażeniu na nie (jestem pewien, że nie jestem wśród nich).

Algi – nie

Prawo glonów jest prawem warzyw i liści. W przypadku spożycia należy gotować przez kilka minut w wodzie.

Warto sprawdzić czy nie jesteś uczulony na glony, nie u każdego człowieka znajduje się wystarczająca ilość enzymów i bakterii jelitowych odpowiednich do dobrego rozkładu glonów.

Narkotyki i alkohol – nie

Problem z narkotykami polega na tym, że igrają z naszym najważniejszym narządem – mózgiem. Dlatego odradzam zabawę z jakimikolwiek narkotykami. Jest całkiem jasne, że narkotyki wyrządzają długotrwałe szkody w naszym mózgu.

Dopuszczalna jest niewielka ilość alkoholu. Nie bez powodu narkotyki i alkohol są przyczyną większości najbardziej brutalnych i brutalnych przestępstw.

unikać za wszelką cenę

Czego więc unikać za wszelką cenę? Wszystkie niesfermentowane produkty pszenne (chleb, kasza gryczana, makarony, ciastka), wszystkie oleje, jaja, mleko krowie, sól przetworzona, konserwanty, kukurydza, owies, cukier, fasola, orzeszki ziemne, ziemniaki, zamienniki cukru, kofeina, antybiotyki i reduktory kwasu żołądkowego. Unikaj także całkowicie mięsa, pieczywa i zamienników mleka, są one całkowicie przetworzone i znacznie mniej dla nas korzystne niż oryginał.

Tylko ewolucja z logiką

Wszelkie próby osiągnięcia odpowiedniej diety dla człowieka zawiodły, ponieważ próbowały przejść przez naukę lub emocje. Próbuję zrozumieć „co jest zdrowe? Ale rozwiązanie przychodzi jedynie poprzez ewolucję, historię ludzkości, ludzką małpę i ćwiczenie logiki, ponieważ nie mamy możliwości dokładnego sprawdzenia, co jedli i w jakich ilościach.

Do darmowej diety, diety odpowiedniej dla człowieka, dochodzi się głównie poprzez ewolucję i antropologię, a także za pomocą eksperymentów na sobie, czytania studiów, czytania książek , wolności myślenia i obserwacji natury. Każde zwierzę (w tym człowiek) musi jeść to, co jadło w przeszłości. Jak wyglądała dieta starożytnego człowieka, wiemy dziś także na podstawie szczątków odnajdywanych na zębach szkieletów, a także z badań poprzez obserwację plemion żyjących współcześnie w różnych częściach świata. Wyobraź sobie człowieka spacerującego po dworze, najbardziej dostępnym dla niego pożywieniem są – zwierzęta. Od najmniejszych zwierząt, takich jak owady, po największe, takie jak jelenie. W pozostałej części pożywienia konkurujemy z ptakami i różnymi szkodnikami, które zjadły je przed nami, jak na przykład wojna o owoce z ptakami (w rzeczywistości większość owoców jest przystosowana do jedzenia przez ptaki), nie potrzebujesz mądrości zjeść jabłko, ale potrzeba mądrości, aby upolować wiewiórkę lub jelenia. Dlatego z biegiem czasu obserwujemy rozwój ludzkiego mózgu zarówno pod kątem przystosowania się do coraz trudniejszego środowiska życia, jak i pod kątem konieczności współpracy podczas polowań.

Zostaliśmy rozdzieleni, wymyśliliśmy rolnictwo i zjednoczyliśmy się

Ludzie opuścili Afrykę w kilku falach. Począwszy od około 100 000 lat temu ludzie rozproszyli się po całym świecie, a w ostatnich latach ponownie zjednoczyli się dzięki lotom i handlowi. Rewolucja rolnicza wydarzyła się 9 000 lat temu, po naszym rozdzieleniu. To z konieczności oznacza, że nastąpiło indywidualne przystosowanie się do środowiska i diety, ponieważ przypuszczano, że między różnymi grupami nastąpi długa separacja bez większego mieszania, a także wynalezienie metod uprawy oraz hodowli zwierząt i roślin. Dlatego widzimy inny odcień skóry, przystosowanie się do innego rozrzedzonego powietrza i wiele innych cech, które ewolucja musiała przystosować do różnych warunków środowiskowych i społecznych.

Istnieją trzy rodzaje żywności:

  • Dobra dla wszystkich (dieta, z którą opuściliśmy Afrykę).
  • Dobre dla niektórych osób (dieta, do której niektórzy przystosowali się przez lata, np. Fasola i mieszkańcy Ameryki Południowej).
  • Niedobre dla nikogo (dieta, do której nikt się nie dostosował).

Najlepiej trzymać się tego, co człowiek jadł od czasów starożytnych, czyli najstarszego pożywienia (dobrego dla wszystkich): owoców, ryb, mięsa i miodu, a dopiero potem różnych zbóż (dobrych dla niektórych). Tłuszcz (nie zwierzęcy) nie jest dobry dla nikogo.

Zatrucie lub po prostu starzenie się

Analizując dane dotyczące rozmieszczenia chorób w społeczeństwie zachodnim, nie można uniknąć objawów zatrucia (które moim zdaniem jest spowodowane toksynami zawartymi w roślinach): cukrzycy, miażdżycy, zapalenia stawów, otyłości i szeregu chorób autoimmunologicznych to choroby, które nie występowały u łowców-zbieraczy (mogli umrzeć, zanim te choroby się pojawiły, ale nawet u myśliwych w wieku 30–40 lat powinny były być widoczne oznaki tych chorób, a ich nie ma, nawet u zachowane plemiona). Dziś dożywamy sędziwego wieku, więc zapewne widzimy wpływ toksyn z pożywienia. Tutaj przeczytasz artykuł , w którym jasne jest, że autor zgaduje, co zjeść. Nie ma tu wolnej myśli. Weganizm jest przeciwieństwem darmowej diety (moim zdaniem), bo choć ma w sobie logikę, współczucie dla zwierząt i, że tak powiem, ochronę środowiska, to nie nadaje się dla człowieka, bo zawiera toksyny roślinne. Weganizm, podobnie jak inne rodzaje odżywiania, jest bardzo cenny, gdy nie obejmuje przetworzonej żywności i cukru. Według wszystkich informacji, które widziałem i analizowałem, człowiek jest stworzony do jedzenia głównie zwierząt, widać też, że mięso i tłuszcz nie zwiększają naszego cukru, podczas gdy w rzeczywistości wysoki poziom cukru u człowieka jest destrukcyjny dla wszystkich układów organizmu. Ważnym pytaniem jest to, ile lat byliśmy narażeni na tę żywność. Mięso weszło do naszej diety kilka milionów lat temu, chleb od 7 tysięcy lat temu, a olej rzepakowy zaledwie 40 lat temu, więc jest całkiem jasne, jakie są szanse adaptacji dla każdego z tych pokarmów. Ponadto ludzie migrowali i rozproszyli się po całym świecie, dlatego ich dieta była dostosowana do miejsca, w którym się znajdowali, a nie koniecznie do tego, co mieli jeść, przykładowo w Ameryce Południowej dieta składała się głównie z kukurydzy i ziemniaków, w porównaniu do Japonii, gdzie dietą były ryby i ryż. Rzeczywiście, widzimy ogromne różnice w średniej długości życia Japończyków w porównaniu z mieszkańcami Ameryki Południowej, zarówno w starożytności, jak i dzisiaj. Ryż jest doskonałym przykładem specyficznego pożywienia, z którym stykali się tylko Azjaci. Badanie, które pokazuje, że istnieje różnica w układzie trawiennym między ludźmi, a badanie, które pokazuje zdolność Azjatów do trawienia wodorostów. Dziś wiemy, że kukurydza i ziemniaki zawierają dużo toksyn, co ma sens, ponieważ wykształciły mechanizmy obronne przed szkodnikami. Ziemniak nie ma okresu, w którym „chce”, aby zjadły go szkodniki (w przeciwieństwie do owoców). Nauka pokazuje, że gotowanie nie usuwa wszystkich toksyn z ziemniaka, chociaż oczywiście w ewolucji ziemniaka nie uwzględniono „sztuczki” podgrzewania. Kiedy ludzie zaczęli używać ognia do gotowania i pieczenia jedzenia, ich menu poszerzyło się o korzenie, warzywa, rośliny strączkowe i tym podobne – żywność, której nie mogliby jeść bez użycia ognia. Oczywiście ogrzewanie nie usunęło wszystkich toksyn z roślin, dlatego opracowano dodatkowe metody, takie jak moczenie, kiełkowanie i fermentacja, aby móc spożywać te pokarmy.

Zatrucie może zrobić w zasadzie wszystko i dać sygnał w dowolnym momencie. Moim zdaniem „cała ludzkość” jest zatruta toksynami roślinnymi. Nie ma mowy, aby ludzie mogli jeść tak wiele rodzajów roślin, skoro każda roślina zawiera setki lub dziesiątki różnych toksyn.

To nie przypadek, że dzieci nie lubią warzyw i liści i często wykazują naturalną awersję do smaków gorzkich, pikantnych i kwaśnych, które prawdopodobnie wskazują na toksyczność, a tak naprawdę dobór naturalny wykształcił w sobie niechęć do tych smaków. Naszym naturalnym instynktem nie jest lubienie pikantnego, gorzkiego i kwaśnego, ponieważ symbolizuje toksyczność. Słodki i tłusty oznacza gotowy do spożycia, a to ma kluczowe znaczenie dla swobodnego myślenia o żywieniu. Instynktowna preferencja dla smaków słodkich i tłustych może odzwierciedlać chęć spożywania bezpiecznej i łatwo przyswajalnej żywności.

Wydaje się, że łowcy-zbieracze, którzy żyli przed pojawieniem się rolnictwa, cierpią na mniej chorób przewlekłych, które nękają współczesne społeczeństwa. Wielu badaczy uważa, że ​​ich stan zdrowia pogorszył się po przyjęciu metod rolniczych, co sugeruje, że zmiana na rolniczy styl życia mogła mieć niepożądane konsekwencje dla zdrowia ludzkiego, podobne do powolnego zatrucia, a nie tylko skutki starzenia.

Widać również, że populacje przechodzące z życia w naturze do życia współczesnego są najbardziej podatne na współczesną żywność, ponieważ nie były na nią narażone tak jak my przez kilka tysięcy lat i nie przeszły odpowiedniej adaptacji genetycznej. Na przykład Aborygeni są wielokrotnie bardziej podatni na cukrzycę, wysokie ciśnienie krwi, problemy z sercem i inne. To pokazuje, że współczesna dieta w zasadzie nie jest dobra dla nikogo, ale dla tych, którzy nie byli narażeni przez tysiące lat, jest jeszcze bardziej szkodliwa. Na przykład rdzenni Amerykanie są bardziej wrażliwi na alkohol, ponieważ nie mieli do niego wyboru ani ewolucyjnego wprowadzenia, ale biały człowiek również cierpiał na takie uzależnienie, które upośledziło jego zdolność do posiadania dzieci.

Przed rewolucją rolniczą ludzie opierali się na diecie składającej się z owoców i białka zwierzęcego, które dostarczały zbilansowanej różnorodności składników odżywczych. Niektóre dowody sugerują, że mieli mocniejsze kości, zdrowsze zęby i rzadziej zapadali na choroby przewlekłe, takie jak otyłość, cukrzyca i choroby serca, niż współcześni ludzie.

Jednak wraz z przejściem na rolnictwo dieta człowieka skupiała się bardziej na zbożach, owocach i roślinach, co doprowadziło do wzrostu spożycia węglowodanów. Ta zmiana nawyków żywieniowych przyczyniła się do pogorszenia ogólnego stanu zdrowia, ponieważ ludzie stali się bardziej podatni na niedobory żywieniowe, problemy z zębami i choroby przewlekłe.

Rewolucja rolnicza, choć umożliwiła rozwój złożonych społeczeństw ludzkich i rozwój cywilizacji, wywarła także znaczący wpływ na zdrowie człowieka. Wydaje się, że przejście z trybu życia łowiecko-zbierackiego na rolniczy doprowadziło do wzrostu liczby chorób przewlekłych i problemów zdrowotnych przypominających powolne zatruwanie, a nie tylko skutki starzenia się.

Doskonały artykuł na temat cyjanku w roślinach.

nie rozciągaj mięśnia „nie”.

Nie jesteśmy stworzeni, aby przez cały czas opierać się pokusom. Dlatego zaleca się, aby po prostu nie umieszczać w zasięgu ręki jedzenia, którego nie chcesz zjeść. Lepiej też nie widzieć papierosów, jeśli chcesz rzucić.

Jeśli chodzi o pytanie, czy narażać dzieci w domu na niezdrową żywność – jednoznacznie nie. Teraz czytaj dalej.

W przypadku dzieci oparcie się pokusie jest zwykle większym wyzwaniem niż w przypadku dorosłych, dlatego szczególnie pomocne jest minimalizowanie narażenia na niezdrowe produkty w domu. Jest kilka powodów, dla których dzieciom będzie trudniej odmówić pokusom:

  • Słabo rozwinięta kontrola impulsów — mózgi dzieci, zwłaszcza kora przedczołowa odpowiedzialna za podejmowanie decyzji i kontrolę impulsów, nie są w pełni rozwinięte. W rezultacie często zmagają się z samoregulacją i chętniej poddają się natychmiastowym pragnieniom, zamiast rozważać długoterminowe konsekwencje.
  • Ograniczone zrozumienie konsekwencji – małe dzieci mogą nie rozumieć potencjalnych negatywnych skutków niezdrowych wyborów, takich jak wpływ na ich długoterminowe zdrowie lub ryzyko rozwoju chorób przewlekłych. Brak zrozumienia utrudnia im opieranie się pokusom.
  • Silny wpływ bodźców zewnętrznych – dzieci są bardzo wrażliwe na bodźce z otoczenia, w tym na bodźce wzrokowe, zapachowe i smakowe. W obliczu kuszących, niezdrowych opcji mogą mieć trudności z przeciwstawieniem się ze względu na zwiększoną reakcję na te bodźce.
  • Presja rówieśnicza — rówieśnicy mogą wywierać na dzieci duży wpływ i mogą czuć presję, aby oddawali się niezdrowym wyborom, jeśli robią to ich przyjaciele. Ten wpływ społeczny może sprawić, że odrzucenie pokus będzie dla nich trudniejsze.
  • Emocjonalny związek z jedzeniem – Dzieci mogą kojarzyć określone produkty spożywcze z wygodą, miłością lub nagrodą, przez co trudno im odmówić przyjęcia tych produktów, gdy są one dostępne w domu.

Ograniczając obecność niezdrowej żywności w domu, rodzice mogą pomóc swoim dzieciom uniknąć tych pokus i sprawić, że zdrowsze wybory będą bardziej dostępne. Takie podejście nie tylko wspiera dzieci w rozwijaniu lepszych nawyków żywieniowych, ale także zapewnia im długotrwały sukces w utrzymaniu zrównoważonej i pożywnej diety.

Ludzie są z natury podatni na pokusy i ciągłe oparcie się im może być wyzwaniem. Badania i przykłady z życia codziennego wskazują, że skuteczną strategią unikania niezdrowych nawyków i zachowań uzależniających jest wyeliminowanie lub zminimalizowanie narażenia na źródło pokus.

Na przykład jeśli chodzi o jedzenie, badania wykazały, że ludzie chętniej spożywają niezdrowe przekąski, gdy są one łatwo dostępne (Wansink, Painter i Lee, 2006). Trzymając takie przedmioty poza zasięgiem wzroku lub w ogóle ich nie kupując, ludzie mogą zmniejszyć prawdopodobieństwo uzależnienia się od nich. Zamiast tego umieszczenie zdrowszych opcji żywności, takich jak owoce i warzywa w zasięgu ręki, może zachęcić do lepszych nawyków żywieniowych.

Podobnie w przypadku osób próbujących rzucić palenie, badania sugerują, że pomocne może być unikanie wizualnych wskazówek i przypomnień. Badanie przeprowadzone przez Tiffany i Drobs (1991) wykazało, że osoby narażone na bodźce związane z paleniem odczuwały silniejszy głód papierosów. Dlatego trzymanie papierosów poza zasięgiem wzroku i unikanie miejsc, w których palenie jest powszechne, może pomóc ludziom w rzuceniu palenia.

Zrozumienie naszej wrodzonej podatności na pokusy może pomóc nam w opracowaniu strategii skuteczniejszego przeciwstawiania się im. Ograniczając narażenie na niezdrowe lub uzależniające bodźce, możemy ułatwić sobie utrzymanie zdrowszych nawyków i zachowań.

Zamienniki zastępcze

W nienaukowy sposób, choć nie za bardzo mi to odpowiada, natura nie lubi być przechytrzana i istnieją mechanizmy przeciwko niej, jak np. globalne ocieplenie, kiedy niszczone jest środowisko naturalne na Ziemi czy to, że my nie należy spożywać produktów z niesfermentowanego glutenu, czystego cukru, kofeiny i przetworzonego mięsa lub mięsa hodowanego w nienaturalnych warunkach, a zamienniki są często dla nas znacznie bardziej toksyczne niż oryginał.

Z naukowego punktu widzenia nie zaleca się substytutów zwykłej żywności, takiej jak mleko, cukier, gluten i mięso, ponieważ często są to koncentraty i nie są tak zdrowe, jak są sprzedawane. Często mają one negatywny wpływ na nasze zdrowie. Większość znanych dziś koncentratów nie jest dla nas dobra, ponieważ w latach naszej ewolucji nie byliśmy na nie narażeni. Jeśli weźmiemy za przykład tahini, 100 gramowa porcja tahini zawiera około kilograma sezamu, to całkiem jasne jest, że zjedzenie kilograma sezamu nie ma sensu, a problem jest w tym, że sezam zawiera naturalne toksyny, które mają chronić przed szkodnikami po zjedzeniu koncentrat sezamu zawiera duże ilości toksyn. Najgorszy ze wszystkich jest zamiennik mleka na bazie owsa, wyjątkowo toksyczny owies.

Alternatywy dla mleka, takie jak mleko migdałowe, sojowe lub ryżowe, są w rzeczywistości koncentracją tych produktów, które zawierają naturalne toksyny i w ich stężeniu tak naprawdę spożywamy koncentrację tych toksyn. Substytutom brakuje także niezbędnych składników odżywczych występujących w mleku krowim lub kozim, takich jak wapń, witamina D i białko. Badania pokazują, że mleko roślinne może nie zapewniać takich samych korzyści zdrowotnych jak mleko krowie, a soja i migdały zawierają toksyczne substytuty.

Substytuty cukru, takie jak sztuczne słodziki, mogą pomóc w zmniejszeniu kalorii, ale niektóre badania wykazały, że mogą prowadzić do przyrostu masy ciała, cukrzycy i innych problemów zdrowotnych. Naturalne zamienniki cukru, takie jak miód czy syrop z agawy, nadal zawierają kalorie i mogą przyczyniać się do przyrostu masy ciała, jeśli są spożywane w nadmiarze.

Właściwy sposób to po prostu nie spożywać produktów z dodatkiem cukru, szybko się do tego przyzwyczajasz. Zamienniki cukru działają tylko na Ciebie, najprawdopodobniej nie są wcale lepsze od cukru. Jedynym substytutem czystego cukru jest zero czystego cukru.

Produkty bezglutenowe są ważne dla osób chorych na celiakię. W przypadku osób z nadwrażliwością na gluten, czyli w zasadzie wszystkich, najlepiej trzymać się z daleka od przemysłowych zamienników glutenu. Gluten występuje w rodzajach pszenicy, dlatego właściwym sposobem jest całkowite unikanie pszenicy i niepróbowanie sprytnego doboru jej substytutów. Żywność zastępująca gluten może zawierać dużo kalorii, cukru i niezdrowych tłuszczów.

Substytuty mięsa, takie jak produkty na bazie soi, seitan lub hamburgery na bazie roślin, są w zasadzie koncentratem soi, grochu lub innej rośliny i zwykle zawierają stężenie naturalnych toksyn zawartych w soi, grochu lub innych roślinach. Człowiek nie jest przystosowany do jedzenia tej rośliny, chyba że jest to dojrzały owoc lub został poddany procesowi usuwania toksyn, takiemu jak zakwaszenie lub długotrwałe ogrzewanie.

Dlaczego „gruby”? powiedz „nie chudy”

Rodzimy się ze zdolnością do bycia dobrym w niemal każdej dziedzinie, dotyczy to również matematyki. Aby osiągnąć sukces w matematyce, wystarczy spędzić wiele godzin na ćwiczeniach, a aby zachować zdrową wagę, łatwo jest jeść to, co jest dla nas jako ludzi odpowiednie, niezależnie od ilości. Są osoby z problemami genetycznymi, które powodują niezdolność do nauki matematyki lub z przewlekłymi chorobami metabolicznymi, które powodują nieprawidłową wagę. Posiadanie prawidłowej wagi zasadniczo oznacza, że nie cierpisz na chorobę metaboliczną. Organizm posiada złożony mechanizm, który wie jak doprowadzić nas do odpowiedniej wagi. Podobnie jak setki mechanizmów wspierających poziom cukru, witaminy C i sodu, nazywa się to homeostazą. Ciało pragnie równowagi i dotyczy to także wagi!

Jednym z objawów choroby metabolicznej jest głód wkrótce po posiłku i waga znacznie różniąca się od tej, którą mieliśmy w wieku 18 lat.

W czym dokładnie pomaga genetyka?

Genetyka wprawdzie pomaga jeść rzeczy, które są dla nas nieodpowiednie i nie przytyć, ale każdy, kto je żywność odpowiednią dla człowieka, będzie miał prawidłową wagę. Genetyka faktycznie pomaga nam nie zachorować na chorobę metaboliczną (mechanizm stabilizacji wagi już nie działa dobrze) pomimo „zatruwania” organizmu nieodpowiednim dla nas pokarmem. Ale genetyka działa również do pewnego wieku. Widać to, gdy w pewnym wieku ludzie nie mają już takiej wagi jak wcześniej. Z nauki i logiki wynika, że ważne jest to co jemy, aby nie zepsuć mechanizmu stabilizacji wagi, a nie jej ilość. Przecież powiedzmy, że ptak, który spotka 100 ton wiśni, nie spuchnie i nie będzie mógł latać – chronią go geny tych ptaków, ptak bez tego mechanizmu obronnego nie żyje już na wolności, ale jeśli podamy mu substancję, która „zaburzy” jego system stabilizacji wagi (jak transgeniczna kukurydza) Możesz osiągnąć wagę, przy której nie będziesz mógł latać i uciec przed szaleńcami.

Nie ma nic lepszego niż eksperyment do udowodnienia

Zrób eksperyment na swoim psie – podawaj mu tyle surowego lub gotowanego mięsa, ile jest w stanie zjeść. Zobacz, czy przytyje. Daj mu trochę karmy dla psa, żeby mógł zjeść i zobacz, co powoduje, że jest gruby.

Podstawowa sygnalizacja

Sygnał pragnienia i głodu

Tak jak ufasz swojemu ciału, że sygnalizuje, kiedy jest Ci zimno lub gorąco, i nie sprawdzasz dokładnie, jaka jest temperatura, tak samo ciało wie, że ma sygnalizować, czy jest głodne, czy spragnione, i powinieneś go słuchać. Czasami w chorobie organizm sygnalizuje niechęć do jedzenia i ma to sens, w czasie choroby organizm woli kierować swoją energię na walkę, a nie na trawienie. Jednym z problemów jest choroba metaboliczna, w której organizm faktycznie traci zdolność sygnalizowania nam, że jesteśmy najedzeni. Jedynym sposobem na wyleczenie się z tej choroby jest spożywanie żywności dostosowanej dla człowieka. Lata jedzenia niedostosowanego do człowieka powodują chorobę metaboliczną, na którą każdy zapada w innym wieku. Ta sama zasada dotyczy picia – o ile nie pomylisz organizmu z kofeiną, alkoholem lub innymi lekami moczopędnymi.

Konkluzja wynikająca z logiki i nauki jest następująca: pij wodę, gdy jesteś spragniony i jedz, gdy jesteś głodny. W bezpłatnej diecie jesz mniej węglowodanów, a więcej mięsa i ryb. Dlatego ważne jest, aby nie bać się jeść znacznie więcej mięsa i ryb niż do tej pory, jeść aż do uczucia sytości. Poczekaj na sygnał, że nie jesteś już głodny.

Dlaczego organizm nie daje nam sygnału, że jesteśmy zatruci?

Organizm sygnalizuje nam, że jesteśmy zatruci poprzez umiejętność rozróżniania gorzkiego, słodkiego, ostrego, kwaśnego, a także za pomocą zmysłu węchu – śmierdzące jedzenie najprawdopodobniej się zepsuje i nie będziemy go jeść. To pierwotny instynkt rozwijany przez miliony lat ewolucji.

Pewnie zadajesz sobie pytanie: „Jak smakuje mi ostry smak?” lub „Jak smakuje gorzkie wasabi?”. Więc przynieś więcej.

Systemy organizmu wiedzą, jak skierować brakujące substancje w organizmie tam, gdzie są bardziej potrzebne w najbliższej przyszłości (zwykle mózg i energia), a dopiero potem w dłuższej perspektywie (wytrzymałość kości i więcej – widać to w osteoporozie). W tym artykule profesor Bruce Ames wyjaśnia teorię routingu minerałów i witamin.

Inny mechanizm odchylenia od substancji chemicznej działa w przypadku papierosa. Nikotyna daje mózgowi dobry sygnał, kojarzymy ją z papierosem i mamy dobre samopoczucie, choć papieros chce nas zabić, mózg kojarzy to z czymś dobrym ze względu na nikotynę – organizm myśli krótkoterminowo.

Organizm posiada naturalny mechanizm, który sprawia, że chcemy dalej jeść to, co zjedliśmy i co nas nie zabiło. Daj dziecku wystarczająco dużo pikantności, a zacznie lubić ostre. Test dotyczy początkowego smaku i widać to u dzieci: chcą tłuszczu i słodyczy.

Zatrucie toksynami roślinnymi może objawiać się na różne sposoby i w każdym czasie, co sprawia, że jest to problem powszechny i niepokojący. Ludzie są narażeni na działanie różnorodnych toksyn pochodzących z roślin, ponieważ każda roślina może zawierać setki, a nawet tysiące różnych toksyn.

Badania wykazały, że wielokrotne narażenie na określone smaki może z czasem zmienić preferencje smakowe danej osoby. Badanie opublikowane w czasopiśmie Appetite wykazało, że dzieci, które wielokrotnie miały kontakt z warzywami, których początkowo nie lubiły, z czasem częściej upodobały sobie te warzywa.

Podsumowując, toksyny roślinne mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia, a dzieci mogą wykazywać naturalną preferencję do słodkich i tłustych potraw. Jednakże powtarzające się narażenie na określone smaki może zmienić preferencje smakowe i ważne jest, aby mieć świadomość potencjalnych długoterminowych konsekwencji zdrowotnych długotrwałego narażenia na niektóre substancje.

Znak piękna

Już od najmłodszych lat wiemy, że prostota wygląda dobrze, a prostota jest chora.

Nikt nam tego nie wyjaśnił, ale od razu wiemy, że zgrabna jest piękna, a gruba nie jest piękna. Białe zęby są piękne, a żółte i brązowe zęby nie są piękne. Dlaczego urodziliśmy się z takimi zdolnościami?

Sygnał o pięknie otrzymujemy z mózgu, bo takie piękno świadczy o płodności, co dało nam możliwość przekazania genów.

Czy organizm wie, jak zasygnalizować brak minerałów i tym podobnych?

Kiedy zwierzęta wyczuwają brak minerałów, wylizują karmniki mineralne. Czy nasze pragnienie soli jest podobnym sygnałem organizmu? Czy odczuwamy pragnienie minerałów podobne do pragnienia wody? Masz ochotę na mięso?

Organizm otrzymuje sygnał, że jedzenie jest świeże i ciepłe, które nam smakuje najlepiej i nie bez powodu jest ono łatwiej strawne, bardziej pożywne i zawiera mniej złych bakterii. Moim zdaniem, choć jest to trochę ryzykowne, organizm wie, jak zasygnalizować brak minerałów, chcąc jeść głównie mięso. Osobiście czasami to odczuwam. Nie jem wielu rodzajów jedzenia na raz, np. marynowanego chleba teff z rybą, wołowiny ze szpikiem czy koziego jogurtu z pieczonymi bananami. Wierzę, że zalanie świata wieloma rodzajami żywności zaciera sygnał, aby zjeść określony rodzaj żywności zawierającej minerały, których nam brakuje, ale jak wspomniałem, obstawiam to na podstawie obserwacji zwierząt, które wylizują zapasy minerałów, z naszej miłości do soli , a także ma sens z ewolucyjnego punktu widzenia, że zwierzęta odczuwałyby brak i chciałyby jeść żywność zawierającą ten składnik, którego im brakuje.

W jaki sposób chleb na zakwasie i kwaśny jogurt kozi są nadal odpowiednie dla człowieka?

Dobre pytanie! Chleb lub inne ziarno, które zakwasiliśmy, jest dla nas odpowiednie, mimo że jest kwaśne i logicznym wyjaśnieniem jest to, że jest to nowość w naszej ewolucji, to prawdopodobnie jeden z wyjątków, a rzeczywiście w zakwasie jest wiele bakterii Lactobacillus, których używamy zgodnie z oczekiwaniami rozpoznaj jako kwaśny. To samo tyczy się dla nas kwaśnego jogurtu, jednak jest on dla nas o wiele bardziej odpowiedni niż mleko, ze względu na bakterie Lactobacillus. Chleb na zakwasie będzie nam smakował dopiero po upieczeniu, natomiast jogurt nie wymaga podgrzewania. Chociaż zarówno zakwas, jak i jogurt, w procesach fermentacji biorą udział bakterie kwasu mlekowego, konkretne bakterie biorące udział w tym procesie są zwykle różne.

Jogurt wytwarzany jest głównie w drodze fermentacji mleka pod wpływem bakterii kwasu mlekowego, zwłaszcza Streptococcus thermophilus i Lactobacillus bulgaricus. Te dwa rodzaje bakterii współdziałają, przekształcając laktozę, czyli cukier zawarty w mleku, w kwas mlekowy, który zagęszcza mleko i nadaje jogurtowi charakterystyczny kwaśny smak jogurtu oraz produkt zawierający bakterie, ale tym razem są one dla nas dobre.

Natomiast zakwas opiera się na mieszaninie dzikich drożdży i bakterii kwasu mlekowego, takich jak te z rodzajów Lactobacillus i Leuconostoc, które fermentują ciasto.

Chociaż rodzaje bakterii kwasu mlekowego występujące w zakwasie i jogurcie mogą się w pewnym stopniu pokrywać, specyficzne gatunki bakterii i procesy fermentacji są zwykle różne, co skutkuje różnymi smakami i teksturami.

Bądź po właściwej stronie zakładu

Ważne jest dla mnie przedstawienie jednej ważnej zasady, według której postępuję: „Jedzcie to, co jedli nasi dalecy przodkowie”, a logika nie wskazuje, że się mylili. Właściwie jest to słuszna decyzja, ponieważ nie wiemy dokładnie, co jest dla nas odpowiednie do jedzenia, ale kiedy przynosisz nową żywność zawierającą nową substancję i pytasz: „Czy nas leczy, czy zatruwa”, tak jest szansa, że zatruje wynosi 9 999 do 10 000, a szansa, że wyleczy, wynosi 1 do 10 000, ponieważ w organizmie zachodzą miliony procesów chemicznych, a szansa, że odkryłeś nową substancję, jest niewielka.

Którą stronę zakładu wybierasz? Przypisz ludzkiemu ciału zasługę za to, że potrafi sobie poradzić bez szpinaku, jarmużu i superfoods. Dokładnie tak działa ewolucja i dobór naturalny – znajdując właściwą drogę spośród tysięcy innych sposobów, ale jest mało prawdopodobne, aby ta czy inna super żywność usprawniła miliony procesów zachodzących w organizmie i nie ma mowy, żeby to ty po prostu znalazłem w ten sposób.

Zalecana dzienna ilość minerałów i witamin RDA jest całkowicie błędna, ponieważ opiera się na tym, że ludzie jedzą rośliny, które zawierają toksyny hamujące wchłanianie żelaza i wielu innych ważnych minerałów.

Wielkim „sekretem” żywienia jest to, że w końcu większość rodzajów jedzenia sprawia nam taką samą przyjemność, a przyzwyczajenie się do nowej diety zajmuje tylko kilka dni. Nie ma osoby, która przynajmniej raz w życiu nie zmieniła zdania na temat jakiegoś jedzenia, więc prawdopodobnie rozumiesz, co mam na myśli. Ludzie mają zdolność adaptacji, co oznacza, że przyzwyczajamy się do tego, co robimy na co dzień i zazwyczaj zaczyna nam się to podobać. Dlatego myśl „nie mogę teraz zmienić tego, co jem” jest błędna. Ludzie nie są przystosowani do jedzenia większości rodzajów żywności, nawet jeśli jest ona naturalna i smaczna. Dieta, która jest dobra dla niektórych osób, wpływa na każdego inaczej ze względu na geny i środowisko danej osoby, tak jak środowisko i geny wpływają na cechy charakteru.

W naturze ludzie rzadko mieszają węglowodany z białkami i tłuszczami, co jest przyczyną problemów metabolizmu we współczesnym społeczeństwie. Ludzie żyjący na wolności upolowali słonia, zjedli go, a po kilku godzinach, gdy byli głodni, zjedli owoce. Mieszanie węglowodanów z białkiem i tłuszczem powoduje problem cukru i otyłości (mięso trawi się długo, a w tym czasie cukier jest wysoki ze względu na węglowodany).

Większość form żywienia, takich jak ketogeniczna, paleo, wegańska, wegetariańska, mięsożerna, wykazuje poprawę zdrowia, ponieważ zmniejsza spożycie przetworzonej żywności, ale zawiera problematyczne składniki – takie jak toksyny roślinne, szczególnie w pełnych ziarnach, mleku krowim, i więcej.

Ignoruj liczby – 24 gramy białka

Prawdopodobnie czytałeś, że potrzebujemy 200 gramów białka, 59 gramów węglowodanów, 25 gramów tłuszczu dziennie (czy coś podobnego), aby zachować zdrowie. Ale ciało ludzkie jest znacznie bardziej złożone. Wie, jak przechowywać minerały i witaminy i dać nam poczucie, gdy czegoś brakuje. Kiedy słyszysz, jak dietetycy lub lekarze mówią, jakby ludzkie ciało było przepisem na ciasto, po prostu to zignoruj.

Przez miliony lat ewolucji człowiek przetrwał, nie licząc ile mięsa, owoców czy chleba zjadł. Zwykle rady tych osób są przeciwieństwem tego, co naprawdę powinieneś jeść. Często przy każdym posiłku będą mówić „potrzebuję węglowodanów”! Oczywiście jest odwrotnie, ponieważ organizm znacznie lepiej rozkłada tłuszcz i białko, gdy w okolicy nie ma węglowodanów. Wynika to z kwasowości potrzebnej do optymalnej pracy enzymów w żołądku, w przypadku węglowodanów potrzebna jest stosunkowo niska kwasowość, a do rozkładu tłuszczów i białek stosunkowo wysoka.

Finansowa cena swobodnego jedzenia

Darmowa dieta nie jest droższa od zwykłej diety, wręcz przeciwnie, może być tańsza.

Kilogram teffu kosztuje około 20 NIS. Jeśli sam zrobisz chleb, kosztuje tyle samo, co chleb z supermarketu.

Oszczędzasz na wszelkiego rodzaju słodkich napojach, ponieważ pijesz tylko wodę.

Owoce i jogurt kozi kosztują tyle samo w normalnej diecie i darmowej diecie, nie ma potrzeby kupować bio.

Na darmowej diecie trzeba jeść znacznie więcej mięsa i ryb niż zwykle i tutaj jest to koszt, ale nie duży i rekompensowany innymi rzeczami, które usuwa się z toksycznej diety.

Konkluzja: bezpłatna dieta może kosztować nieco więcej w perspektywie krótkoterminowej, ale pozwoli Ci zaoszczędzić dużo pieniędzy na wydatkach na zdrowie oraz zadbać o swoje ciało, umysł i zęby. Choroba kosztuje dużo pieniędzy i jest również nieprzyjemna.

Próba jedzenia

Czy możemy jeść żywność bez gotowania, podgrzewania i stosowania środków chemicznych?

Jeśli skosztowaliśmy, a jedzenie nie jest gorzkie, pikantne lub kwaśne, to jest dla nas dobre. Lepiej jest ugotować jedzenie przed jego spożyciem, ale to nie znaczy, że nie powinniśmy jeść innych produktów, to po prostu sposób, aby dowiedzieć się, co jest dla nas dobre. Na przykład: pszenicy nie można jeść bez podgrzania i zmielenia, dlatego jest mniej odpowiednia. Ryby i mięso można jeść w niezmienionej postaci i dlatego są przystosowane dla ludzi.

Logika stojąca za testem wynika z faktu, że ludzie intensywnie korzystali z ognia i podgrzewania żywności zaledwie przez kilkaset tysięcy lat w porównaniu z kilkoma milionami lat ewolucji małp, dlatego jesteśmy całkiem przystosowani do jedzenia surowej żywności (to znaczy nie jest to podgrzewane lub gotowane) – należy sprawdzić żywność podgrzaną lub ugotowaną.

Nie jedz trucizn zamiast legendy o „detoksykacji”

Nasz organizm wyposażony jest w naturalne mechanizmy detoksykacyjne, które działają skutecznie, bez konieczności przeprowadzania specjalnych warsztatów. Tak naprawdę organizm eliminuje toksyny w sposób ciągły, nie tylko podczas określonych wydarzeń czy specjalnych miejsc, takich jak weekendy w Mitzpe Ramon. Ważne jest, aby zrozumieć, że naszym przeznaczeniem jest spożywanie pokarmów stałych, które wymagają żucia. Główną ideą jest to, aby od początku nie zatruwać organizmu, a osiągamy to stosując darmową dietę.

Żucie aktywuje uwalnianie różnych enzymów w naszym układzie trawiennym, promując efektywne trawienie i wchłanianie składników odżywczych. Z drugiej strony spożywanie pokarmów mieszanych lub mielonych może prowadzić do szybkiego wchłaniania i powodować wzrost poziomu cukru we krwi, co nie jest idealne dla naszego organizmu. W rezultacie wiele koktajli odżywczych może nie być dla nas koniecznych lub korzystnych.

Co więcej, nasze ciała nie są naturalnie przystosowane do jednoczesnego przetwarzania mieszanki owoców, orzechów i warzyw. Ten sposób odżywiania nie był powszechny w historii ludzkości, ale rozwinął się dopiero w ostatnich latach. Dlatego tak istotne jest podejście do naszej diety z perspektywy ewolucji, nauki, logiki, czyli w skrócie swobodnego myślenia.

Istnieje żywność, która jest odpowiednia dla człowieka i żywność, która nie jest, definicja „zdrowej żywności” lub „super żywności” nie jest definicją logiczną.

Sposób, w jaki ludzie jedzą, gdy wokół jest tylko trawa

Na tym polega magia kóz i owiec, jedzą trawę, a my możemy jeść ich produkty mleczne lub je. I tak w czasach starożytnych ludzie zawsze byli blisko kóz i owiec, ponieważ tak naprawdę znalezienie trawy było znacznie trudniejsze niż znalezienie owoców, a warzyw prawie nie jedzono. Tak, wszyscy się mylą w sprawie mleka krowiego. Historia spożywania sfermentowanego mleka koziego sięga tysięcy lat wstecz. Istnieją stanowiska archeologiczne , które pokazują produkcję sera już 9 000 lat temu. Różnica między mlekiem krowim a mlekiem kozim pod względem zdolności do ich trawienia polega na zawartości białka zwanego kazeiną.

Gdzieś w historii tylko u krów europejskich powstała mutacja, która spowodowała, że dawały one więcej białka beta-kazeiny A2 w mleku. Moim zdaniem mutacja ta wpływa również na zdrowotność wołowiny. Białka beta-kazeina A1 i beta-kazeina A2 to podtypy kazeiny występujące w mleku różnych ssaków, w tym kóz, owiec i krów. Skład i proporcje tych podtypów kazeiny mogą się różnić w zależności od gatunku, rasy, a nawet poszczególnych zwierząt. Beta-kazeina A1 jest obecna w mleku niektórych ras krów, takich jak krowy rasy holsztyńskiej, oraz w mleku owczym, ale w mniejszym stopniu niż w mleku krowim. Po strawieniu beta-kazeina A1 może uwalniać bioaktywny peptyd zwany beta-kazomorfiną-7 (BCM-7), który powiązano z dyskomfortem żołądkowo-jelitowym, stanem zapalnym i spowolnionym opróżnianiem żołądka. I ciekawa uwaga: beta-kazeina A1 i A2 to dwie wersje białka mleka beta-kazeiny. Mutacja genetyczna, która doprowadziła do powstania wariantu A1, wystąpiła około 5 000 do 10 000 lat temu, mutacja genetyczna, która doprowadziła do powstania wariantu beta-kazeiny A1, obejmowała substytucję pojedynczego aminokwasu w łańcuchu białkowym. Ta pozornie niewielka zmiana zmieniła sposób, w jaki białko rozkłada się podczas trawienia. Moim zdaniem mutacja ta dotyczy również wołowiny. Miało to miejsce u europejskich ras bydła, zwłaszcza Bos Shur.

Oryginalne białko beta-kazeiny w wołowinie było typu A2, które nadal można znaleźć u niektórych tradycyjnych ras bydła, takich jak bydło afrykańskie i azjatyckie Bos indicus, a także niektórych ras Bos taurus, takich jak krowy Guernsey i Jersey.

kozy

Mleko kozie zawiera na ogół mniejszą ilość beta-kazeiny A1 w porównaniu z mlekiem krowim i owczym. Niektóre rasy kóz produkują nawet mleko z niewielką ilością beta-kazeiny A1 lub bez niej. Zawartość beta-kazeiny A2 w mleku kozim jest zwykle wyższa niż beta-kazeiny A1, co nadaje mleku koziemu charakterystyczne właściwości i dla niektórych osób ułatwia jego trawienie.

owce

Zawartość beta-kazeiny A1 w mleku owczym jest na ogół wyższa niż w mleku kozim, ale różni się w zależności od rasy. Występuje również zawartość beta-kazeiny A2, ale dokładny stosunek beta-kazeiny A1 do beta-kazeiny A2 może się różnić w zależności od rasy i rodzaju owiec.

owoc

Mleko krowie zawiera na ogół większą ilość beta-kazeiny A1 w porównaniu do mleka koziego, przy czym zawartość beta-kazeiny A1 różni się w zależności od rasy. Na przykład krowy rasy holsztyńskiej mają zazwyczaj wyższą zawartość beta-kazeiny A1 niż krowy rasy Jersey. Beta-kazeina A2 występuje również w mleku krowim, ale stosunek poszczególnych rodzajów kazeiny zależy od rasy i genetyki krowy.

Logika pokazuje, że preferuje się kozy, ponieważ łatwiej jest hodować kozy na obszarach górskich, a także historii człowieka towarzyszyły kozy. Przysłów 27: „Vedi כל֬ב עַיִחים לֽלאחמך לֽל֣חם בֵּיִת֑ך וְדִי ׀ חל֬ב אַיִ֗ים לֽ לאחמקֽך׃” A kiedy nauka i logika są zgodne, szanse na prawdziwość rzeczy są duże.

Doświadczenie jest warte tysiąca studiów

Wypróbuj na sobie wszystko, co tu jest napisane. Na przykład wypij dwie szklanki mleka krowiego w porównaniu do dwóch szklanek mleka koziego. Jeśli masz szczególną wrażliwość na któryś z nich, natychmiast to poczujesz.

Spróbuj jeść swobodnie i zobacz, czy to coś zmieni na lepsze, nic nie stracisz na tym doświadczeniu. Na dłuższą metę jest to szalony zysk, dokładnie to, czego szuka wolna myśl – minimalna inwestycja w energię i ogromny zysk.

Eksperymenty, które nie wyrządzają wiele szkody, są doskonałe, ponieważ są niezawodne i stanowią doświadczenie, o którym zwykle się pamięta.

Nie ma to jak eksperyment – kupiłam mleko normalne i mleko typu A2 w USA. Obie z córką wypiłyśmy po szklance mleka o różnych porach, żona była na mnie zła za eksperymenty na naszej córce, ale się uspokoiłem. uspokoiła ją i powiedziała, że to dla dobra ludzkości. Po wypiciu normalnego mleka ja i moja córka Mine bolały brzuch, a ona także bolała głowa. Po wypiciu mleka A2 najwyraźniej nie wiedziała, jakiego rodzaju mleko, które piła. W Izraelu nie można kupić mleka typu A2.

Kolejny eksperyment, który warto wykonać – zjedz kilogram wołowiny, a dzień później zjedz kilogram ryby lub kilogram jagnięciny i zobacz różnicę w samopoczuciu.

Restauracja szefa kuchni to metoda przygotowania

W żywieniu najważniejsze są składniki. Chociaż sposób przygotowania nie zawsze ma znaczenie, pewne procesy, takie jak zakwaszanie i fermentacja w ziarnach, są niezbędne do eliminacji toksyn. Ważne jest, aby stosować kombinacje pokarmów z tej samej rodziny, ponieważ trawienie może się zmieniać w zależności od obecności węglowodanów, białek i tłuszczów. Na przykład łączenie rodzajów mięsa lub ryb ma sens. Restauracje dla smakoszy często traktują priorytetowo smak, nie biorąc pod uwagę skutków odżywczych swoich potraw, stosując różne składniki i techniki przygotowania, które mogą nie być optymalne dla naszego zdrowia. Dlatego zaleca się ostrożność podczas spożywania posiłków w takich restauracjach, gdzie smak może przeważać nad wartością odżywczą. Na przykład w przypadku mięsa jakość i pochodzenie mięsa (takiego jak jagnięcina od zwierząt karmionych trawą) są ważniejsze niż sposób przygotowania surowca przez szefa kuchni.

Osobiście nie lubię małych, niemożliwych do zidentyfikowania naczyń, wręcz przeciwnie, lubię duże dania, w których wiem na pewno, co się w nich znajduje. Jest w tym pewien ogólny porządek.

Zatruwasz swojego psa

Zwierzęta nigdy nie miały kontaktu z kukurydzą, soją, pszenicą i owsem, dopóki firmy spożywcze nie dodały tych produktów do swojej suchej karmy.

Spożywanie zbóż zawierających toksyny prowadzi do negatywnych skutków zdrowotnych u psów i kotów z następujących powodów:

  • Zmniejszone wchłanianie składników odżywczych – Antyskładniki, takie jak fityniany, mogą wiązać się z minerałami, takimi jak wapń, żelazo i cynk, zmniejszając ich biodostępność i utrudniając zwierzętom wchłanianie tych niezbędnych składników odżywczych. Z biegiem czasu może to prowadzić do niedoborów składników odżywczych.
  • Zaburzenia żołądkowo-jelitowe — niektóre substancje antyżywieniowe, takie jak lektyny, mogą podrażniać błonę śluzową przewodu pokarmowego i powodować objawy, takie jak wymioty, biegunka lub ból brzucha. Jest to szczególnie prawdziwe, jeśli ziarna są spożywane na surowo lub niewłaściwie ugotowane.
  • Alergie i nadwrażliwość: Niektóre zwierzęta mogą cierpieć na alergie lub nadwrażliwość na określone zboża, co może powodować stany zapalne i problemy trawienne. Zboża takie jak pszenica i kukurydza są częstymi alergenami dla psów i kotów.
  • Reakcja zapalna: Niektóre składniki antyodżywcze mogą przyczyniać się do stanu zapalnego w organizmie, który może pogorszyć istniejące problemy zdrowotne lub prowadzić do rozwoju nowych.

Producenci karmy dla zwierząt domowych są świadomi potencjalnego ryzyka związanego z toksynami (antyskładnikami odżywczymi), ale są one znacznie tańsze niż łosoś czy kurczak.

I tak, weterynarze się mylą.

płatki

Następujące zboża są jadalne dopiero po 48-godzinnym namoczeniu, 48-godzinnym namoczeniu i ugotowaniu:

  • Proso (PROS);
  • sorgo ;
  • AMARANT;
  • FONIO;
  • Ryż dziki i trochę ryżu białego – głównie dla Azjatów. Nie mogę uwierzyć, że rozwinęliśmy się na tyle, żeby przyzwyczaić się do ich jedzenia.

Należy całkowicie unikać wszelkich innych zbóż!

Jak śpiewali i tęsknili starożytni – trzeba usunąć z ziaren problematyczne toksyny. Ziarna są jak nasiona i „nie chcą” zostać zjedzone, więc musisz wykonać czynność, na którą z natury nie były „gotowe”. Zwierzęta nie wiedzą, jak moczyć, marynować i podgrzewać. Mocząc nasiona, nasiona myślą, że wykiełkują, dlatego aktywowany jest mechanizm detoksykacji. Podczas zakwaszania – bakterie takie jak pałeczki kwasu mlekowego rozkładają toksyny, a gotowanie niszczy część toksyn.

Wolna myśl pomaga nam zrozumieć, że naszym przodkom brakowało chleba nie ze względu na smak, ale po to, aby uniknąć problemów zdrowotnych i aby chleb mógł dłużej zostać zachowany. Dziś w większości miejsc, gdzie występuje pszenica, jest ona genetycznie odmienna i nie jest zakwaszona, stąd problemy!

Tłuszcz zwierzęcy – tak

X masło wołowe – prawdopodobnie problematyczne z powodu neu5gc .

Masło kozie VX – prawdopodobnie problematyczne ze względu na neu5gc, a także dlatego, że w rzeczywistości jest to koncentrat z mleka.

Olej rybny VVV – pomaga w ekspozycji na słońce ze względu na kwasy omega 3.

Olej z gęsi i kaczek V – prawie nie zawierają neu5gc i dlatego są bezpieczne.

Tłuszcz krowi VX – może być problematyczny ze względu na neu5gc.

Nie chodzi tylko o to, że ludzie lubią smak tłuszczu. Nie podnosi poziomu cukru we krwi i jest najbardziej efektywny energetycznie. Plemiona na biegunie, żywiące się wyłącznie rybami i zwierzętami, nie cierpią na wysokie ciśnienie krwi ani żadne problemy z sercem – to niezbity dowód, że tłuszcz zwierzęcy nie jest problemem w zachodnim społeczeństwie. U niektórych zwierząt może to być problematyczne.

Olej i tłuszcz roślinny – nie

Olej z jakiejś rośliny XXX

X oliwa z oliwek

Olej rzepakowy i inne tłuszcze roślinne to w zasadzie skoncentrowane formy toksyn występujących w roślinach. Oleje te zostały wprowadzone do naszej diety dopiero w ostatnich dziesięcioleciach, historycznie człowiek nie spożywał tych substancji w dużych ilościach. Badania pokazują, że toksyny te mogą szkodzić zdrowiu ludzkiemu. Ponadto ogrzewanie oleju roślinnego może jeszcze bardziej zwiększyć jego toksyczność.

Zaskakujące jest zatem to, że wiele osób uważa oliwę z oliwek za zdrową żywność. Tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak zdrowa żywność czy „superfood”. Przeciwnie, niektóre produkty spożywcze mogą być bardziej odpowiednie dla niektórych osób lub okoliczności niż inne. Jeśli chodzi o oliwę z oliwek, należy pamiętać, że wytwarzana jest z niedojrzałych i gorzkich oliwek, które mogą zawierać znaczną ilość toksyn. Dlatego wskazane jest, aby w miarę możliwości używać oliwy z oliwek, a w każdym razie lepiej wybierać oleje zwierzęce, które są odpowiednie dla ludzi. Choroby naczyniowe, w tym choroby serca, przyspieszają cukier i oleje roślinne, a nie tłuszcze i oleje zwierzęce. Jedną z ich przyczyn są lektyny, czyli białka występujące głównie w roślinach i ziarnach, które mają zapobiegać zjadaniu ich przez zwierzęta. Artykuł na temat lektyn i uszkodzeń naczyń krwionośnych.

Wesson, Paweł. „Oliwa z oliwek: historia, produkcja i charakterystyka klasycznych oliw na świecie ”. Badania nad zastosowaniem oliw .

Na przestrzeni dziejów oliwa z oliwek miała wiele udokumentowanych zastosowań. Wszystkie kultury wykorzystywały oliwę z oliwek głównie jako paliwo do lamp, co było jej największą wartością. Wiele ceremonii obejmowało użycie oliwy z oliwek, w tym namaszczenie członków rodziny królewskiej, wojowników i ogółu społeczeństwa osobom zakonnym. Termin Mesjasz oznacza „namaszczony”. Do składania ofiar bogom używano pachnącej oliwy z oliwek, jako maści leczącej choroby oraz nadającej skórze i włosom zdrowszy wygląd. Grecy rytualnie polewali skórę sportowca oliwą z oliwek, a po zawodach zeskrobali ją wraz z potem i kurzem. Używano go także do wyrobu mydła i uświęcania zmarłych. Istnieje bardzo niewiele dokumentacji dotyczącej stosowania oliwy z oliwek do spożycia przez ludzi.

Ryby – tak czy nie?

Ryby morskie V

Sardynki w wodzie bez konserwantów V

Tuńczyk w wodzie bez konserwantów V

Owoce morza V

Ryba stawowa X

Ryby, które istnieją dzisiaj, są bliższe rodzajom ryb, które jedzono w przeszłości, bardziej niż rodzajom mięsa, które istnieją dzisiaj, którymi dysponujemy, dlatego najbardziej polecane są ryby morskie lub ryby łowione na wolności, a nie w stawach .

Zaleca się spożywanie ryb morskich, najlepiej o dużej zawartości tłuszczu, a unikanie ryb stawowych. Ryby stawowe karmione są zazwyczaj zbożami, soją i innymi substancjami, które nie są naturalne dla ryb, przez co są mniej odżywcze. Badania wykazały, że najlepszym wyborem są ryby odławiane na wolności, ponieważ zawierają wiele korzystnych substancji, w tym wysoki poziom kwasów tłuszczowych omega-3 i jodu.

Ludzie są dobrze przystosowani do jedzenia ryb i można je spożywać nawet na surowo bez skutków ubocznych, co wskazuje, że nadają się one do spożycia przez ludzi. Ponadto alergie na ryby są stosunkowo rzadkie, a alergia na określony pokarm często wskazuje na jego toksyczność.

Zaleca się także spożywanie zbóż i ryb osobno i nie łączenie ich w jednym posiłku. Dzieje się tak dlatego, że mają one różne wymagania trawienne i mogą nie zostać optymalnie wchłonięte, gdy są spożywane razem.

Podsumowując:

Zaleca się spożywanie ryb morskich ze względu na ich wysoką wartość odżywczą, a ryby złowione na wolności są lepsze od ryb hodowanych w stawie. Alergie na ryby są rzadkie, a ryby można spożywać na surowo lub gotowane. Zaleca się również oddzielne spożywanie zbóż i ryb w celu optymalnego trawienia i wchłaniania składników odżywczych.

Mięso – tak

Dobrze jest jeść zwierzęta roślinożerne, a nie mieszane, które wyrosły na pastwisku: kurczaki, kaczki, gęsi, kozy, bawoły, jelenie i łosie.

Ciało ludzkie jest przystosowane do diety opartej na mięsie i rozkłada tłuszcz. Można to zobaczyć w pięciu różnych narządach, które muszą pracować jednocześnie, aby rozkładać tłuszcz. Nawet u krów jedzących trawę produktem końcowym wchłanianym do krwi są kwasy tłuszczowe powstające z błonnika przez bakterie w ich jelitach. Żują trawę i dodają ślinę, aby uzyskać nową powierzchnię dla bakterii jelitowych i rozbić błonnik na kwasy tłuszczowe. Nic więc dziwnego, że jedzenie tłuszczu ułatwia trawienie.

Należy zminimalizować spożycie drobiu i zwierząt jedzących zboża, takie jak soja, jęczmień i kukurydza. Podstawowa zasada jest taka, że jeśli na opakowaniu nie jest napisane, że jadły tylko trawę, to krowa lub kurczak otrzymywała karmę, która była dla nich nieodpowiednia. W Izraelu takich informacji nie publikuje się, natomiast w USA jest to bardzo powszechne. Narządy wewnętrzne i tłuszcz zwierząt są najbardziej pożywnymi częściami.

Ważne jest, aby nie mieszać zbóż i węglowodanów z mięsem, a jeść je oddzielnie, w odstępie kilku godzin.

Opis społeczeństw ludzkich żywiących się głównie mięsem.

W przeciwieństwie do ryb morskich istnieje różnica między mięsem, które kiedyś jedli, a mięsem udomowionych zwierząt domowych, ale pomimo różnic jest ona na tyle blisko, że nam odpowiada.

Populacje paleolityczne spożywały głównie białko zwierzęce – mięso z dziczyzny, zwykle pochodzące od zwierząt wegetariańskich, np. bydła żyjącego w stadach, m.in. jeleni, żubrów, koni i mamutów. Profil żywieniowy tego mięsa znacznie odbiega od mięsa dostępnego w nowoczesnych supermarketach. Współczesne mięso zawiera znacznie więcej tłuszczu w postaci podskórnej tkanki tłuszczowej, powierzchni tkanki łącznej oraz włókien w obrębie samego mięśnia.

Udomowione zwierzęta zawsze były grubsze niż ich dzikie odpowiedniki ze względu na stałe zaopatrzenie w żywność i zmniejszoną liczbę ćwiczeń. Najnowsze metody żywienia i formy chowu dodatkowo zwiększyły zawartość tłuszczu, aby sprostać preferencjom konsumentów – miękkie i soczyste. W rezultacie procent tłuszczu we współczesnych zwierzętach poddawanych ubojowi może sięgać około 25% lub więcej. Dla kontrastu, badanie 15 wegetariańskich gatunków zwierząt afrykańskich wykazało, że średni procent tłuszczu w nich wynosi 4%.

U zwierząt domowych nie tylko jest więcej tłuszczu, ale także jego skład jest dość wyraźny. Główną przyczyną tej różnicy jest mieszanka pokarmu podawana zwierzętom udomowionym, jednak w USA i innych krajach rozwiniętych możliwe jest pozyskiwanie mięsa ze zwierząt, które jadły wyłącznie trawę, a nie mieszankę. Tłuszcz zwierząt dzikich zawiera pięciokrotnie więcej wielonienasyconych kwasów tłuszczowych niż tłuszcz zwierząt udomowionych. Ponadto tłuszcz zwierzęcy zawiera znaczną ilość (około 4%) kwasu eikozapentaenowego (EPA), długołańcuchowego wielonienasyconego kwasu tłuszczowego omega-3, znanego ze swojego działania ochronnego przed miażdżycą i chorobami nowotworowymi. Udomowiona wołowina zawiera jedynie śladowe ilości EPA.

Mięso zwierząt dzikich ma mniej kalorii i więcej białka na jednostkę masy niż mięso zwierząt udomowionych, chociaż skład aminokwasowy ich tkanki mięśniowej jest podobny. Ponieważ zawartość cholesterolu w tłuszczu jest podobna do zawartości cholesterolu w tkance mięśniowej, nie oczekuje się, że zawartość cholesterolu w mięsie dzikich zwierząt będzie znacząco różnić się od zawartości cholesterolu w mięsie z supermarketu.

Zabić świętą krowę?

Wołowina jest problematyczna, ponieważ neugc5 występuje w największej ilości w wołowinie, więc nie jest odpowiednia dla ludzi. Człowiek miał kontakt z dzisiejszym przemysłowym mięsem krowim stosunkowo niedawno, w porównaniu z kozami, które zostały udomowione dziesięć tysięcy lat temu. Krowy zostały ulepszone i stanowią cały przemysł w porównaniu z przemysłem kóz. Wydaje się zatem, że lepiej stawiać na kozy, a nie na krowy. Cała żywność wielkich gałęzi przemysłu, kurczaki, jajka, soja, pszenica, ryż i mleko nie są dla nas dobre, więc prawdopodobnie wołowina też. Indianie mają rację, że krowy traktują jako święte Neu5Gc Kwas N-glikoliloneuraminowy – to rodzaj kwasu sialowego, cząsteczki cukru występującej na powierzchni komórek wielu ssaków, m.in. krów, owiec i kóz. Jednakże ludzie nie syntetyzują w sposób naturalny Neu5Gc z powodu mutacji genetycznej w genie CMAH, która wystąpiła podczas ewolucji. Zamiast tego ludzie wytwarzają podobny kwas sialowy zwany kwasem N-acetyloneuraminowym Neu5Ac.

Neu5GC – występuje w większości rodzajów mięsa, szczególnie w tłuszczu i narządach wewnętrznych wołowiny. Jest to substancja problematyczna , gdy nasze jelita są uszkodzone (u dużej części populacji), a być może nawet wtedy, gdy nie są uszkodzone. W wołowinie występuje w dużych ilościach, w owcach i kozach także, choć w mniejszych ilościach. Chociaż nauka nie jest co do tego jednoznaczna, jestem zdania, że jeśli to możliwe, lepiej unikać czerwonego mięsa (wołowiny).

Badanie sprawdzające wpływ Neu5GC na zwierzęta. Ludzie byli narażeni na działanie Neu5gc od setek tysięcy lat. Badania na przykład na plemieniu Masajów żywiły się mięsem, mlekiem i krwią bydła i kóz i nie stwierdzono w nim żadnych nowotworów. Stwierdzono, że pomiędzy obydwoma plemionami Masajów było więcej problemów związanych z erozją chrząstki, niż w odpowiadającym im plemieniu, które nie jadło mięsa. Może to wskazywać, że czerwone mięso może powodować problemy ze stawami.

U ssaków wytwarzających Neu5Gc odgrywa rolę w różnych procesach komórkowych, w tym w sygnalizacji, adhezji i rozpoznawaniu komórek. Kwasy sialowe, takie jak Neu5Gc, często biorą udział w interakcjach między komórkami a ich środowiskiem i przyczyniają się do podstawowych funkcji biologicznych.

U ludzi Neu5Gc jest spożywany głównie poprzez jedzenie czerwonego mięsa i produktów z mleka krowiego. Po spożyciu Neu5Gc wchłania się do tkanek, mimo że organizm nie jest w stanie go syntetyzować. Układ odpornościowy rozpoznaje Neu5Gc jako obcą substancję i może wywołać odpowiedź immunologiczną i wytworzyć przeciwciała przeciwko Neu5Gc. Ta odpowiedź immunologiczna może prowadzić do stanu zapalnego, który, jak przypuszcza się, odgrywa rolę w różnych problemach zdrowotnych, takich jak rak, choroby serca i inne schorzenia przewlekłe.

Istnieją dowody sugerujące, że Neu5Gc może mieć wpływ na stawy, potencjalnie przyczyniając się do stanu zapalnego i schorzeń związanych ze stawami. Obstawiam, że jest to substancja dość problematyczna dla człowieka (u człowieka prowadzi do powstawania toksyn), gdy nasze jelita są uszkodzone, przedostaje się jej mnóstwo do krwioobiegu, a u osób, które gorzej sobie z tym radzą – Azjatów na przykład ci, którzy nie mieli kontaktu z krowami, tak jak biały człowiek nie miał kontaktu z ryżem. Dlatego zalecałabym ograniczenie wszystkiego, co jest związane z produktami pochodzącymi od krowy.

Komu potrzebne są minerały i witaminy, skoro dostępne są suplementy diety?

Ważne jest, aby zrozumieć, że brak minerałów i witamin jest objawem, a nie problemem. Problemu nie da się rozwiązać za pomocą suplementów diety, gdyż jest to sprzeczne z centralnym prawem „z naturą nie da się walczyć, a mądrze z nią postępować jest bardzo niebezpiecznie”. Problem można rozwiązać jedynie poprzez swobodne spożywanie: sfermentowanych zbóż, mięsa, ryb, przetworów z mleka koziego i dojrzałych owoców. Suplementy diety nie wchłaniają się w taki sam sposób, jak z pożywienia, które spożywamy. Istnieją setki podtypów i form minerałów. Na przykład żelazo pochodzące z roślin jest wchłaniane bardzo częściowo w porównaniu do żelaza pochodzącego ze zwierząt. Zwierzęta, które jadły trawę, mają znacznie więcej minerałów i witamin niż zwierzęta, które jadły zboże i mieszankę powodującą utycie. To wszystkie zwierzęta sprzedawane w supermarketach.

Jeśli jesz żywność odpowiednią dla człowieka (głównie opartą na karmie zwierzęcej i owocach), nie ma potrzeby stosowania suplementów diety. Większość problemów z niedoborami witamin i minerałów jest spowodowana przez inhibitory wchłaniania minerałów (toksyny) obecne w warzywach, liściach, orzechach, korzeniach, niedojrzałych owocach, grzybach i liściach. Te repelenty mają na celu zapobieganie zjadaniu tych roślin przez zwierzęta. Większość potrzebnych nam witamin i minerałów znajduje się w mięsie zwierząt żywiących się trawą oraz w dzikich rybach. Minerały, których zwykle brakuje: jod, żelazo, witamina B12, cynk, omega 3, Q10, wynikają głównie z diety roślinnej (nasiona, zboża, warzywa, liście, orzechy i grzyby).

Moim zdaniem suplementy diety na witaminę D są niepotrzebne, ponieważ witamina D występuje w tłuszczu zwierzęcym i stamtąd należy dostarczać jej tyle, ile potrzeba. Prawdą jest, że organizm wytwarza witaminę D pod wpływem słońca, jednak większość tej energii ma na celu ochronę przed słońcem, a nie uzupełnianie niedoborów witaminy D.

Probiotyki są prawdopodobnie zupełnie niepotrzebne, ponieważ bez odpowiedniego pożywienia dla bakterii jelitowych umrą, a badania wykazały, że najważniejsze jest to, co jesz, co będzie miało wpływ na bakterie jelitowe.

Większości ludzi we współczesnym świecie brakuje jodu z powodu spożywania małych ilości dzikich ryb (ryby stawowe zawierają mało kwasów omega-3, ponieważ w stawach prawie nie ma glonów, a ryby czerpią kwasy omega-3 z jedzenia alg). W Izraelu nie ma dobrego testu na niedobór jodu ani odpowiednich suplementów jodu.

Przez wielokrotną uprawę ziemi i stosowanie środków chemicznych oraz identycznych upraw, jakość gleby pogarsza się i szkodzi jakości warzyw i owoców, które spożywasz. Ja warzyw w ogóle nie jem. Pogorszenie stanu gleby powoduje brak magnezu, cynku, jodu i innych.

W wodzie z kranu zwykle brakuje niezbędnych minerałów, dlatego lepiej pić wodę mineralną.

Jeśli obawiasz się, że w jedzeniu, które jesz lub w którym mieszkasz, znajdują się mrówki, owady, kurz, gleba i rzeczy naturalne, zachowaj spokój, one nam nie szkodzą, wręcz przeciwnie, wręcz nas wzmacniają, unikanie ich powoduje alergie wszelkiego rodzaju, a nie choroby, których się boisz.

Większości ludzi brakuje jodu w organizmie, a ten brak powoduje problemy, takie jak: zmęczenie, zaparcia i depresja. Skorygowanie niedoborów jest jednym z najłatwiejszych sposobów leczenia zaburzeń równowagi tarczycy. Niedobory jodu wynikają z wielokrotnego użytkowania gruntów rolnych uprawianych i opryskiwanych oraz braku spożywania wodorostów i ryb morskich.

Zalecenia dotyczące określonej dziennej ilości witamin i minerałów (RDA) zakładają, że osoby na diecie zachodniej, gdzie węglowodany stanowią większość w ich diecie. Nie są one odpowiednie dla osób jedzących żywność odpowiednią dla człowieka. W pokarmach dla zwierząt i owocach wchłanianie minerałów i witamin jest znacznie większe niż w roślinach, a narządy wewnętrzne mięsa i ryb zawierają najbardziej niezbędne witaminy i minerały, które trudno uzyskać z innych źródeł (wątroba, mózg, serce itp.). ).

Lepiej mieszać jak najmniej

Oddziel pokarm zwierzęcy od roślinnego (oddziel tłuszcz i białko od węglowodanów). Tak jedli starożytni.

Żywność wyglądająca naturalnie jest jedną z najniebezpieczniejszych, ponieważ jest zwodnicza. Na przykład ziemniaki, ryż, fasola, arbuz, które nie są zalecane, ponieważ są pełne lektyn. Naturalna żywność nie wystarczy, bo trzeba jeść np. dojrzałe owoce i część warzyw, ale ze względu na wydłużenie ich przydatności do spożycia, są one zbierane niedojrzałe i gotowane w nienaturalny sposób, aby ich naturalna substancja (lektyny), która chroni je przed przedwczesnym zjedzeniem przez szkodniki, pozostaje w dużych ilościach. Gotowanie, ogrzewanie. Fermentacja zwykle obniża ilość lektyn, ale jest to niewystarczające. Krytycznym punktem jest to, że nieletni nie są dla nikogo dobrzy, ale niektórych z nas dotyka to bardziej poważnie i powoduje różne objawy.

Staraj się nie mieszać węglowodanów, białek i tłuszczów oraz nie mieszać żadnych rodzajów żywności (w przyrodzie nie występują one razem, tylko w KFC) – mieszanie u wielu osób powoduje zgagę, szczególnie jeśli tłuszcz jest roślinny lub toksyny roślinne powodować zgagę. Pamiętaj, że jedzenie samego mięsa nie powoduje zgagi, niezależnie od tego, ile zawiera tłuszczu.

Zaleca się spożywanie przynajmniej jednego posiłku pozbawionego węglowodanów (owoce, pieczywo, płatki zbożowe itp.) każdego dnia, aby uregulować mechanizm kontroli cukru i ciał ketonowych w organizmie.

Ketony lub ciała ketonowe to rodzaj związków organicznych wytwarzanych przez organizm podczas rozkładania tłuszczu na energię. Dzieje się tak zwykle, gdy brakuje glukozy (głównego źródła energii dla komórek), na przykład podczas postu, niskiego spożycia węglowodanów lub długotrwałego wysiłku fizycznego. Gdy poziom glukozy jest niski, wątroba rozkłada kwasy tłuszczowe na ketony, co stanowi alternatywne źródło energii dla organizmu i mózgu. Istnieją trzy główne typy ciał ketonowych: acetooctan, beta-hydroksymaślan (BHB) i aceton.

Ketogeneza, proces wytwarzania ketonów, jest normalną reakcją metaboliczną na niską dostępność glukozy. Jednak wysoki poziom ketonów może być niebezpieczny w niektórych stanach, takich jak nieleczona cukrzyca. W takim przypadku może wystąpić stan zagrażający życiu zwany cukrzycową kwasicą ketonową (DKA), który wymaga natychmiastowej pomocy lekarskiej.

Podstawą diety ketogennej jest stan ketozy, w którym jako główne źródło energii wykorzystuje się ketony. Diety te są bogate w tłuszcze i ubogie w węglowodany, a ich celem jest wywołanie i utrzymanie ketozy w celu utraty wagi, poprawy koncentracji psychicznej i innych potencjalnych korzyści zdrowotnych.

W przeszłości większość posiłków nie zawierała węglowodanów, a obecnie wszystkie posiłki zawsze zawierają węglowodany. To tylko kwestia przyzwyczajenia.

We współczesnej diecie spożywanie tłuszczów i białek z węglowodanami dezorientuje nasze organizmy i wysyła silne sygnały do mózgu. W przyrodzie nie ma kombinacji i nigdy nie było, dlatego nasz mózg reaguje na to w ekstremalny sposób. Przez tysiące lat ewolucji jedli ryby, a po kilku godzinach owoce. W tym samym posiłku nie było ryby z ryżem i oliwą z chlebem. Powodem jest to, że podczas takiego mieszania wzrasta zarówno ilość tłuszczu, jak i cukru we krwi – rzadkie zjawisko, z którym organizm nie radzi sobie dobrze i zjawisko nieakceptowane w zbieractwie i polowaniu! Sprawdź się, wykonując badanie poziomu cukru we krwi. Kiedy węglowodany są przetworzone, a tłuszcz przetworzony i nienaturalny, zawartość tłuszczu i cukru we krwi wzrasta bardziej do skrajności. Można to potwierdzić obserwując, że u diabetyków występuje bardzo wysoki odsetek przypadków miażdżycy, czyli u osób z wysokim poziomem cukru we krwi przez większość czasu. W tym badaniu można przeczytać o ludziach, którzy żyją tak jak dawniej i prawie nie cierpią na problemy z sercem na starość. Przemysłowe firmy spożywcze atakują tego „robaka” (chipsy, ciastka, czekolada i dodawanie oleju do prawie wszystkiego). Koktajle i soki nie są dla nas dobre. Koktajle to destylacja całego cukru z owoców. Powinniśmy żuć i nie jesteśmy zbudowani na takie ilości fruktozy, gdy owoc jest płynny. Kolejną rzeczą, która potwierdza fakt, że nasz organizm nie jest zbudowany na węglowodany razem z białkami i tłuszczami, jest: inne środowisko ph, które jest potrzebne różnym enzymom do rozkładania węglowodanów w porównaniu z tłuszczami i białkami. Rozkład tłuszczów i białek wymaga wyższej kwasowości niż rozkład węglowodanów – a oczywiście nie da się osiągnąć tych dwóch wartości jednocześnie – o tym, jakiej kwasowości potrzebuje każdy rodzaj enzymu przeczytasz tutaj .

Mieszanie żywności obejmuje również picie wody w pobliżu żywności. Lepiej pić godzinę po jedzeniu lub godzinę przed. Nie ma na ten temat żadnych badań ani nauki, więc kieruję się swobodą myślenia i wychodzę z założenia, że starożytni nie mieli stałego dostępu do wody i dlatego ewoluowaliśmy, aby nie pić podczas jedzenia. Zmniejszanie kwasowości poprzez rozcieńczanie soków żołądkowych jest logiczne.

Dlaczego dziś nie ma naturalnej alternatywy dla żywności „konserwowej”?

Na przykładzie ostatnich 10 000 lat od rewolucji rolnej naturalnym wyborem było radzenie sobie z nową dietą składającą się z pszenicy, mleka, korzeni itp., ale były też problemy. W tamtych latach nie wszyscy mieli kontakt z tym samym pokarmem, a dopiero w ostatnich latach wszyscy ludzie mieli kontakt ze wszystkimi rodzajami pożywienia. Biały człowiek nie miał kontaktu z ryżem, a Azjaci nie mieli kontaktu z pszenicą. Czarni nie mieli kontaktu z pszenicą i mlekiem i faktycznie widać, że są znacznie bardziej wrażliwi na mleko i tucz niż pszenica.

Dieta, która zwykle zabija dopiero po osiągnięciu wieku rozrodczego (jak pszenica, rośliny strączkowe, ziemniaki, palenie tytoniu itp.), ale powoduje cierpienie wcześniej, nie wpływa na ewolucję, więc trudno też zrozumieć, że nie jest przystosowana do ludzie. W minionych latach średni wiek myśliwych i zbieraczy wynosił 40 lat, a mieszkańców miast 50 lat, zatem dzisiejsze choroby (które w rzeczywistości są formą zatrucia) wydają się nie mieć związku ze wspomnianą dietą. Populacje te często umierały z powodu infekcji i przemocy, a nie z powodu współczesnych chorób.

Pość tylko w Jom Kippur

Ewolucję człowieka charakteryzowało wiele przypadków niedoborów żywności. Badania wskazują, że ograniczenie kalorii i post mogą prowadzić do zwiększenia długowieczności zwierząt (Mattson i in., 2017; Mitchell i in., 2016). Dzięki naszym adaptacyjnym procesom metabolicznym ludzie są również w stanie przetrwać bez jedzenia przez kilka tygodni. W niektórych przypadkach wykazano, że post pomaga w leczeniu niektórych schorzeń (de Cabo i Mattson, 2019).

Jednak nasz organizm jest wytrenowany do sygnalizowania, kiedy potrzebuje pożywienia, a kiedy nie chce jeść, dlatego ważne jest, aby zwracać uwagę na te sygnały. Chociaż post ma wiele zalet, może również prowadzić do niepotrzebnego stresu psychicznego. Na przykład trzydniowy post w celu przedłużenia życia o trzy dni nie jest użytecznym kompromisem, ponieważ skutkuje trzema dniami głodu.

Bardziej praktyczne podejście do optymalizacji odżywiania i zdrowia może obejmować wdrożenie okna żywieniowego lub postu przerywanego (Gabel i in., 2018). Metoda ta pozwala organizmowi doświadczyć krótkich okresów postu, dostarczając jednocześnie niezbędnych składników odżywczych i unikając nadmiernego stresu psychicznego.

Dwa posiłki dziennie z oknem żywieniowym trwającym do dziesięciu godzin

Ile posiłków je się w plemionach

Zacznijmy od naszej przeszłości, choć trudno wiedzieć dokładnie, jak jedli, istnieją źródła żyjących plemion i można też posłużyć się logiką i w dodatku sprawdzić na sobie, co jest dla nas najwygodniejsze.

Wśród niektórych plemion indiańskich żyjących na równinach zwyczajem było spożywanie dwóch dużych posiłków dziennie, jednego rano i drugiego wieczorem. Zwykle uzupełniano to mniejszymi przekąskami w ciągu dnia. Na praktykę tę częściowo miał wpływ koczowniczy tryb życia oparty na polowaniach, wymagający od nich mobilności i elastyczności w przyjmowaniu pożywienia.

Podobnie niektóre społeczności tubylcze w Afryce, takie jak Masajowie, mają zwyczaj spożywania dwóch dużych posiłków dziennie, jednego rano i drugiego wieczorem. Tradycyjna dieta Masajów składała się głównie z mleka, mięsa i krwi bydlęcej.

Prawo jastrzębia – sprawdzam na sobie

W zasadach zysku jest „prawo jastrzębia” , gdy patrzę na siebie, najbardziej wygodne i naturalne są dla mnie dwa duże posiłki dziennie.

Generalnie jem dwa posiłki dziennie, jeden o 6:00 i drugi o 14:00. Nie jest to dokładne określenie, ale zazwyczaj. Posiłki duże, nie małe i zazwyczaj będą zawierać marynowany chleb teffowy prosto z piekarnika.

Zauważyłam, że kiedy jem dużo małych posiłków, nie czuję się czujna i energiczna, nie da się tego zignorować.

nauka

Badania pokazują, że zaletą jest jedzenie do 10 godzin dziennie, powiedzmy od 10:00 do 18:00. Jedz 2-3 posiłki skoncentrowane dziennie i odstępuj 5-6 godzin pomiędzy posiłkami, oczywiście w posiłkach skoncentrowanych. Przerwa między posiłkami to czas opróżniania żołądka. Ponadto nauka pokazuje, że nie należy jeść co najmniej dwie godziny przed pójściem spać.

logika

Pomyśl o tym, jak jedli, myślisz, że jedli przez cały dzień?

Ważne jest, aby nie jeść co najmniej cztery godziny przed pójściem spać, dzięki temu sen i trawienie będą znacznie lepsze, tak też robili starożytni. Świadectwo osoby, która mieszkała z Indianami w Ameryce wiadomo, że jedli 2 posiłki dziennie. (Moje życie wśród Indian – George Catlin). Według jego zeznań byli wspaniale zbudowani, wyprostowani i szczęśliwi, mieli białe i proste zęby (bez pasty do zębów), żywili się mięsem bawolym, kukurydzą i owocami. Są to oczywiście Hindusi, którzy nie mieli styczności z modernizacją. Jest też logiczny powód, że w wolnym myśleniu szukamy faktów logicznie, a nie tylko myślimy: „Och, tak jedli Indianie” – logika jest taka, że jemy „raniąc” jelita, zupełnie jak podczas biegania kiedy „zranisz” mięśnie i stawy i musisz dać im czas na zagojenie się. Im bardziej przetworzona i nienaturalna żywność, tym bardziej jest „uszkodzona”.

Jedzenie w oknie symuluje jedzenie w przeszłości, kiedy zajęci byli zdobywaniem pożywienia i dbaniem o schronienie dla dzieci. Z ewolucyjnego punktu widzenia nasze ciała nie są przystosowane do jedzenia przez cały dzień i widzimy to, gdy wysoki poziom cukru uszkadza wszystkie układy organizmu. Jedzenie w ciągu dnia nieuchronnie oznacza, że poziom cukru będzie wysoki przez cały dzień, szczególnie jeśli zmieszamy węglowodany, białka i tłuszcze. Tutaj znowu widać, że nauka łączy się z logiką i obserwacjami, a wtedy pojawia się piękna swobodna myśl.

Czy zawsze winni są rodzice?

Wiadomo, dlaczego popularna jest wygodna dieta dla rodziców, taka jak „płatki kukurydziane z mlekiem”: można ją przygotować w dowolnym momencie, składniki są przechowywane w lodówce, a mycie naczyń jest nawet łatwe. Oczywiście nie jest to odpowiednie dla dzieci i szkodzi ich zdrowiu (niesfermentowane zboża i mleko krowie nie są odpowiednie dla ludzi).

Udowodniono, że każdy człowiek ma ograniczoną zdolność powiedzenia „nie”, dlatego jedynym sposobem, aby nakłonić dzieci do spożywania odpowiedniego pożywienia, jest przyniesienie do domu wyłącznie jedzenia odpowiedniego dla człowieka.

Ciało dzisiaj chce przetrwać, jutro jest mniej interesujące

Ewolucyjnie nasz organizm chce przetrwać w perspektywie krótkoterminowej w dłuższej perspektywie, dlatego organizm transportuje minerały i witaminy, aby wspierać systemy, które przyczyniają się do krótkotrwałego przetrwania. Oznacza to, że w przypadku niedoboru określonego minerału w pierwszej kolejności dotknięte zostają systemy dalekiego zasięgu. Na przykład witaminę K stosuje się do krzepnięcia krwi, a nie do zapobiegania zwapnieniu tętnic, gdy jej brakuje. Badania i wywiad na temat Bruce’a Amesa. To dobrze wyjaśnia, dlaczego choroby zaczynają się po latach niedoborów witamin i minerałów, z których wiele jest spowodowanych toksynami zapobiegającymi wchłanianiu w roślinach.

Nazwa kodowa „Błonnik pokarmowy”

Można sobie doskonale poradzić bez błonnika pokarmowego i lepiej bez niego. Nie są trawione i często uniemożliwiają wchłanianie minerałów. Dieta Eskimosów pozbawiona błonnika prawie nie wpływa na nie negatywnie. Błonnik może pomóc osobom, których dieta jest uboga w toksyny pochodzące z roślin i przetworzonej żywności. Nie ma badań, które wykazałyby, że błonnik pomaga nam w czymkolwiek. To legenda ludowa pozbawiona podstaw logicznych i naukowych. Pokarmy zawierające dużo błonnika zwykle zawierają dużo toksyn antyżywieniowych: fasola, orzechy, zboża i inne. Błonnik pokarmowy zawarty w owocach pomaga redukować wchłanianie cukru we krwi, a dojrzałe owoce rzeczywiście są przystosowane do spożycia przez ludzi.

Nowe materiały na nowe nadwozie?

Z ewolucyjnego punktu widzenia logiczne jest, że pewne substancje lub żywność, z którymi człowiek nie miał kontaktu w przeszłości, mogą być szkodliwe dla naszego zdrowia. Nasze ciała ewoluowały przez tysiące lat, aby przystosować się do żywności, która była dostępna przez większość naszej historii ewolucji. Nagłe zmiany w diecie spowodowane rolnictwem, przetwórstwem żywności i industrializacją mogą podważyć zdolność naszego organizmu do wydajnego przetwarzania i metabolizowania tych nowych substancji. Rozważmy jako przykłady fruktozę, zboża i oleje rafinowane:

  • Fruktoza: Chociaż fruktoza jest naturalnym cukrem występującym w owocach, ilość i forma fruktozy we współczesnej diecie znacznie różni się od tego, co spożywali nasi przodkowie. Syrop kukurydziany o wysokiej zawartości fruktozy (HFCS), wysoce skoncentrowana forma fruktozy, stał się powszechnym środkiem słodzącym w przetworzonej żywności i napojach. Badania powiązały nadmierne spożycie fruktozy z problemami metabolicznymi, takimi jak insulinooporność, otyłość i niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby (NAFLD) (Cohen, L. i Moran, Y., 2017; Softic, S., Cohen, DE i Kahn, CR, 2016). Te problemy zdrowotne można przypisać temu, że fruktoza metabolizowana jest głównie w wątrobie, a nadmiar fruktozy może powodować przeciążenie tego narządu, prowadząc do powstawania szkodliwych produktów ubocznych przemiany materii i gromadzenia się tłuszczu.
  • Zboża: Rewolucja rolnicza, która miała miejsce około 10 000 lat temu, doprowadziła do powszechnej uprawy ziaren zbóż, które obecnie stanowią dużą część wielu współczesnych diet. Jednak ten stosunkowo krótki okres ewolucyjny mógł nie zapewnić wystarczającej ilości czasu, aby nasz układ trawienny w pełni przystosował się do spożycia zboża. Na przykład gluten, białko występujące w pszenicy i innych zbożach, może wywoływać reakcje autoimmunologiczne u podatnych osób, prowadząc do celiakii (Lammers, KM, Lu, R., Brownley, J., Lu, B., Gerard, C. , Thomas, K. i Fasano, A., 2008). Ponadto niektórzy badacze twierdzą, że wysoka zawartość węglowodanów w zbożach może przyczyniać się do rozwoju otyłości i cukrzycy typu 2 (Cordain, L., Eaton, SB, Sebastian, A., Mann, N., Lindeberg, S., Watkins , BA i Brand-Miller, J., 2005).
  • Oleje rafinowane: przemysłowa produkcja rafinowanych olejów roślinnych wprowadziła znaczącą zmianę w rodzajach i proporcjach kwasów tłuszczowych we współczesnej diecie. Oleje te, takie jak olej sojowy, kukurydziany i słonecznikowy, są bogate w wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-6. Wysoki stosunek kwasów tłuszczowych omega-6 do omega-3 wiąże się ze zwiększonym stanem zapalnym i większym ryzykiem chorób przewlekłych. takie jak choroby układu krążenia i nowotwory (Simopoulos, AP, 2002). Nasi przodkowie prawdopodobnie spożywali bardziej zrównoważone proporcje tych kwasów tłuszczowych, co sprzyjałoby ogólnemu zdrowiu i zmniejszało stany zapalne.

Z ewolucyjnego punktu widzenia szybkie wprowadzanie do diety człowieka nowych lub zmieniających się substancji, takich jak fruktoza, zboża i rafinowane oleje, ma negatywne konsekwencje zdrowotne. Nasz organizm nie miał wystarczająco dużo czasu, aby przystosować się do tych zmian, w wyniku czego spożycie tych substancji powoduje różne problemy zdrowotne.

To jest to, co jem

Polecany starożytny chleb, który jem na co dzień: tylko zwykła mąka i woda. Gotuj w misce przez dwa do trzech dni. Wstawiamy do piekarnika (najlepiej Ninja 175 stopni) na 30 minut i wychodzi cienki chleb. Gdy już będzie zakwas nie trzeba czekać 3 dni na wymieszanie nowej mąki bo naturalne drożdże są już w zakwasie i robią robotę w kilka godzin. Po dniu spędzonym na świeżym powietrzu, dodając nową mąkę, miskę należy wstawić do lodówki, aby nie powstała pleśń. W pralce znajduje się duża miska ciasta zakwasowego, z której wyjmiesz ciasto kiedy tylko chcesz i w 25 minut upieczesz świeży chleb.

Śniadania, które bardzo lubię: 2-3 banany z babki w piekarniku (lepsze w Ninja 25 minut w 175 stopniach), figi i jagody, jogurt kozi z jagodami, mandarynki i pomarańcze.

Nie ma tam jedzenia i czeka, aż je wybierzesz

Ze względu na konkurencję o pożywienie w przyrodzie i chęć roślin do przetrwania, nie ma sytuacji pożywienia bez wysiłku. Jeśli nie ma wysiłku, należy zadać sobie pytanie: dlaczego? Czy to jest toksyczne?

Istnieją dowody archeologiczne, że wczesny Homo sapiens i jego przodkowie spożywali szpik kostny, badając ślady pozostawione na kościach znalezionych w różnych prehistorycznych miejscach. Znaki na kościach, takie jak ślady nacięć, uderzenia i wzory złamań, mogą dostarczyć wglądu w zachowania wczesnych hominidów, w tym w ich nawyki żywieniowe.

Ślady nacięć na kościach wskazują, że do usuwania mięsa z kości używano narzędzi kamiennych, natomiast ślady uderzeń sugerują, że kości zostały celowo złamane, aby uzyskać dostęp do szpiku kostnego. Szpik kostny jest bardzo pożywnym źródłem pożywienia, bogatym w tłuszcze, witaminy i minerały. Spożywanie szpiku kostnego było korzystne dla wczesnych ludzi, ponieważ zapewniało energię i składniki odżywcze potrzebne do przeżycia, rozwoju mózgu i ogólnego wzrostu.

Oto niektóre przykłady stanowisk archeologicznych, na których znajdują się dowody spożycia szpiku kostnego:

  • Swartkrans, Republika Południowej Afryki: W tym miejscu, datowanym na około 1,8 miliona lat temu, znaleziono kości ze śladami uderzeń, co sugeruje, że wczesne hominidy, takie jak Paranthropus solidus, łamały kości, aby uzyskać dostęp do szpiku kostnego.
  • Wąwóz Olduvai, Tanzania: Miejsce to, datowane na około 1,8 miliona lat temu, zawiera kości ze śladami nacięć i uderzeń, co wskazuje, że wczesne gatunki Homo, takie jak Homo habilis, przetworzone zwłoki zwierzęce i uzyskały dostęp do szpiku kostnego.
  • Boxgrove, Anglia: Na tym stanowisku, datowanym na około 500 000 lat temu, znaleziono kości ze śladami nacięć i uderzeń, co sugeruje, że wczesne osobniki Homo heidelbergensis spożywały szpik kostny.

Przykłady te pokazują, że wczesny Homo sapiens i ich przodkowie spożywali szpik kostny, o czym świadczą ślady pozostawione na kościach znalezionych w miejscach prehistorycznych. To zachowanie najwyraźniej odegrało znaczącą rolę w ewolucji człowieka i dostarczyło niezbędnych składników odżywczych do przetrwania i rozwoju.

Mózg ludzki rozwinął się przed wynalezieniem ognia kilkaset tysięcy lat temu, logiczne wydaje się, że jedzenie szpiku kostnego dużych zwierząt pozwalało człowiekowi na łatwe spożywanie energetycznego i łatwego do przeżuwania pokarmu bez podgrzewania, ale pomyliło przyczynę ze skutkiem, powód jedli szpik kostny nie dlatego, że był pożywny, ale dlatego, że inne zwierzęta nie miały możliwości łamania dużych kości, a człowiek był w stanie zdobyć narzędzia do wykonania tego zadania. Człowiek ciężko pracował, szukając zwłok, a następnie rozłupując kości i docierając do szpiku kostnego.

Mongołowie żyli z mięsa i mleka

Mongołowie podzielili żywność na dwie grupy. Ułan Idee to czerwone potrawy, takie jak mięso, spożywane głównie zimą i wiosną. Tsagaan Idee to białe produkty spożywcze, takie jak nabiał, spożywane głównie latem i jesienią. Warzywa uważano za rodzaj trawy i nazywano „pokarmem dla kóz”. Mongołowie byli bardzo oburzeni faktem, że rolnicy jedli rośliny rosnące na ziemi i często nawożone odchodami. Dziś średnia długość życia Mongołów (70) jest niższa niż Japończyków (ponad 80), ma to sens, że dzieje się tak z powodu dodatku mąki, alkoholu i palenia tytoniu, co jest powszechne w Mongolii oraz tego, że nie w ogóle jeść owoce.

Majmonides doszedł do pięknych wniosków bez dzisiejszej wiedzy

b Człowiek nigdy nie będzie jadł, chyba że będzie głodny; I nie będzie pił, chyba że będzie spragniony.

Niesamowicie dokładne. Ciało doskonale wie, jak nam sygnalizować.

C (b) Człowiek nie będzie jadł, aż żołądek będzie pełny, ale będzie jadł mniej niż jedną czwartą sytości. I nie będzie pić wody do jedzenia, ale trochę i zmieszanej z winem; A kiedy pokarm zaczyna być zjadany w jego jelitach, pije tyle, ile potrzebuje. I nie powinien pić dużo wody, nawet podczas jedzenia. I nie będzie jadł, dopóki się dokładnie nie obejrzy, aby się nie przekłuć.

Musisz jeść, dopóki nie poczujesz głodu. Każdy ma inną ilość i ważniejsze jest to, co zjada. Część, w której prawdą jest, że niedobrze jest pić do posiłku, ani przed, ani po nim.

D. Człowiek nie powinien jeść, dopóki nie zacznie chodzić, zanim nie zacznie jeść, dopóki jego ciało nie zacznie się rozgrzewać, nie zacznie pracować lub nie będzie zajęte jakimś innym zajęciem. Praktyczna zasada jest taka, że jego ciało zareaguje i będzie dotykał każdego ranka, aż zacznie odczuwać ciepło, a on odpocznie trochę, aż jego umysł się uspokoi i zacznie jeść. A jeśli za szaleńcem kąpał się w rosole, to dobrze; A potem zostaje trochę i je.

Nie prawda. To zwykłe stwierdzenie pozbawione logiki i nauki.

E (c) Nigdy, gdy ktoś je, powinien siedzieć na swoim miejscu lub przechylać się w lewo. I nie będzie chodził, nie jeździł, nie dotykał, nie potrząsał swoim ciałem, ani nie chodził, dopóki nie zjedzą pokarmu, który znajduje się w jego jelitach; A każdy, kto podróżuje za swoim jedzeniem lub szaleństwem, przecież ściąga na siebie złe i ciężkie choroby.

Ma to sens, ale moim zdaniem jest niedokładne i nie ma oparcia w nauce ani obserwacjach.

oraz d) dzień i noc, cztery i dwadzieścia godzin. Wystarczy, że człowiek śpi trzy godziny, czyli osiem godzin; I nastąpią pod koniec nocy, tak że od początku jego snu do wschodu słońca upłynie osiem godzin, a przed wschodem słońca zostaną znalezieni stojącego w łóżku.

Stosunkowo dokładne. Z wiekiem liczba godzin snu ulega skróceniu. Plemiona miały około 7 godzin.

7 e) Nie wolno spać ani na twarzy, ani na plecach, lecz na boku – na początku nocy po lewej stronie, a pod koniec nocy po prawej stronie. I nie będzie spał przed jedzeniem, ale będzie czekał po jedzeniu przez jakieś trzy lub cztery godziny. i nie będę spać w dzień.

Nie prawda. Preferowany sen to na plecach z uniesionymi kolanami. Tak śpią Indianie, wspiera plecy i oddycha przez nos.

8 (f) Rzeczy, które powodują przeczyszczanie jelit, takie jak winogrona, figi, truskawki, gruszki i arbuzy oraz wnętrzności cukinii i wnętrzności ogórków – osoba zjada je najpierw, przed jedzeniem. i nie miesza ich z jedzeniem, ale zostaje trochę, aż wyjdą z górnej części brzucha; i zjedz jego jedzenie. I rzeczy, które wspomagają pracę jelit, takie jak granaty, morele, jabłka i krostamlina – zjadam je od razu jako pożywienie i nie zje ich za dużo.

Niewiele jest owoców zalecanych do spożycia. To, co powoduje biegunkę, z pewnością nie jest odpowiednie dla ludzi.

9 (7) Kiedy ktoś chce jeść zarówno mięso z kurczaka, jak i mięso zwierzęce, zjada najpierw mięso z kurczaka; oprócz jajek i mięsa z kurczaka, na początku jem jajka; Mięso chudego zwierzęcia i mięso grubego zwierzęcia. Najpierw jem chude mięso: człowiek zawsze będzie wolał najpierw coś lekkiego, a później ciężkie.

Nie prawda. To wynalazek.

10 (8) W upalne dni jem zimne potrawy i nie używam zbyt wiele przypraw, i jem ocet; A w deszczowe dni jem duszone jedzenie z dużą ilością przypraw i jem trochę musztardy i szalotki. I w ten sposób chodzi i czyni w miejscach zimnych i gorących, w każdym miejscu i miejscu, według niego.

Wynalazek.

11 (9) Są pokarmy, które są wyjątkowo złe i wypada ich nigdy nie jeść, jak na przykład stara solona duża ryba, stary solony ser, trufle i grzyby, stare solone mięso, wino z fermentacji i gulasz, który pozostawiono, aż zniknie jego zapach, i wszelkie potrawy, które mają nieprzyjemny zapach lub są bardzo gorzkie: w końcu są one dla ciała, jak eliksir śmierci.

Nie prawda. Ryby są świetne do jedzenia, bez względu na ich wielkość. Najlepiej unikać grzybów i soli w ogóle.

12 Są też pokarmy, które są złe, ale nie takie jak te pierwsze, które są złe; Dlatego wskazane jest, aby człowiek nie jadł ich z wyjątkiem krótkiej i po wielu dniach i nie przyzwyczajał się do ich karmienia lub spożywania ich zawsze ze swoim pokarmem, na przykład dużą rybą, serem i mlekiem dojone przez dwadzieścia cztery godziny, mięso wielkich wołów i starych kóz, fasolę, soczewicę i szafir, chleb jęczmienny, chleb macowy, kapustę, siano, cebulę, czosnek i musztardę i rzodkiewka: to wszystko jest złe jedzenie.

Częściowo prawda. Wszystkie warzywa, rośliny strączkowe, korzenie – trujące dla ludzi. Fermentowane mleko kozie jest dla nas dobre. Dla większości ludzi mleko krowie jest bardzo problematyczne.

13 Nie godzi się jeść tego z wyjątkiem małych lub bardzo dużych ilości oraz w dni deszczowe; Ale nie w deszczowe dni, w ogóle nie będzie z nich jadł. A sama fasola i soczewica – nie wypada ich jeść ani w upalne, ani deszczowe dni. I Deloin, zjem ich trochę w upalne dni.

Wynalazek.

10. Są też pokarmy, które są złe, a nie takie jak te; Są to ptactwo wodne i gołębie, i daktyle, i chleb tostowy na oliwie, albo chleb namoczony w oliwie, i kasza manna przesiana, aż przestanie wydzielać zapach, oraz bulion i Morais. Niewłaściwe jest spożywanie ich w zbyt dużych ilościach; A kto jest mądry i zwycięża swoje pragnienia, nie podąża za swoją pożądliwością i nie będzie jadł niczego ze wszystkich wymienionych, chyba że spożyjemy to na lekarstwo – to jest bohater.

Częściowo prawda. Ptactwo wodne i gołębie są dla nas świetne.

15 (11) Człowiek nigdy nie powinien pozbawiać się owoców ilany i nie jeść ich dużo, nawet na sucho, i nie powinniśmy mówić na mokro; Ale zanim wszystkie ich potrzeby zostaną ugotowane, są jak miecze w ciele. I chleb świętojański, zły dla świata. A owoce chutneyu są niedobre i nikt ich nie je, z wyjątkiem odrobiny w upalne dni i w miejscach towarzyskich. A figi, winogrona i migdały są dobre na zawsze, czy mokre, czy suche, i człowiek je z nich, ile potrzebuje; Ale zjedzenie ich nie potrwa długo, chociaż są lepsze niż wszystkie dzikie owoce.

Częściowo prawda. Migdały są dla nas bardzo trujące.

16 (12) Miód i wino, złe dla młodych i dobre dla starych, zwłaszcza w deszczowe dni. A w upalne dni człowiek powinien jeść dwie trzecie tego, co je w deszczowe dni.

Miód jest dla nas dobry. Wino nam nie służy.

17 (13) Przez całe życie człowiek będzie się starał mieć luźne jelita i będzie bliski małej biegunki. I jest to wielka zasada w medycynie, że dopóki unika się zła lub wychodzi z trudnością, wielu pacjentów przychodzi.

Daleko od prawdy. nawzajem. Prawdopodobnie cierpiał na coś bliskiego biegunce z powodu warzyw, które jadł. Powinno być ciężko. Nauka to potwierdza.

18 A dlaczego miałby człowiek tracić żołądek, gdybyśmy się trochę wysilili, gdyby był młodzieńcem, jadłby rano słone bochenki, doprawione oliwą, morwą i solą, bez kęsa; Lub będzie pił wodę z rzepy lub szelaku z kapustą z oliwą, solą i przyprawami. A jeśli był stary – rano pił miód zmieszany z wodą i czekał około czterech godzin, a potem spożywał posiłek. Będzie to robił dzień po dniu, przez trzy lub cztery dni, jeśli będzie to konieczne, aż zacznie palić go brzuch.

Wynalazek. Oleje roślinne są dla nas naprawdę toksyczne.

19 (jd) I jeszcze jedna zasada, którą powiedzieli przy stworzeniu ciała: Dopóki człowiek dużo ćwiczy i dotyka, ale nie jest pełny, a jego wnętrzności są rozluźnione, nie przychodzi na niego żadna choroba i wzmacniają się jego siły, nawet jeśli je pokarmy zła; (10) A kto siedzi i nie ćwiczy, albo kto zatrzymuje przekłuwanie, albo ma słaby słuch, choćby jadł dobre jedzenie i zachowywał się zgodnie z lekarstwami, przez wszystkie dni będzie odczuwał ból i osłabną mu siły. A ostre jedzenie jest jak eliksir śmierci dla organizmu każdego człowieka i jest podstawą każdego chorego.

Wynalazek.

Większość chorób, które dotykają człowieka, ma swoje źródło wyłącznie w złym jedzeniu lub w wyniku napełnienia żołądka i zjadania gruboziarnistego pożywienia, nawet dobrego. Ten, o którym Salomon mówi w swojej mądrości, „strzeże swoich ust i swojego języka, strzeże swojej duszy od ucisku” (Przysłów 11:23), to znaczy strzeże swoich ust od złego jedzenia i przeklinania, a swój język od mówić, chyba że w jego potrzebach.

Większość chorób ma swoje źródło w spożyciu żywności nieodpowiedniej dla człowieka. To jest właściwa część.

16 (16) Sposób kąpieli – że człowiek wchodzi do kąpieli od siedmiu dni do siedmiu dni; I nie wejdzie blisko jedzenia i nie wtedy, gdy będzie głodny, ale wtedy, gdy pokarm zacznie się trawić. I kąpie całe swoje ciało w bulionie, który nie przypala ciała, a tylko głowę w bulionie, który przypala ciało. A potem wykąpie swoje ciało w fusharynie, a potem w fusharynie z fushariny, aż wykąpie się w zimnie; I w ogóle nie przejdzie przez jego głowę, ani letni, ani wyziębiony. I nie będzie się kąpał w zimnie, w deszczowe dni. I nie będzie się kąpał, dopóki się nie spoci i nie wyczerpie całego ciała, i nie będzie długo przebywał w kąpieli; Ale kiedy się poci i jego ciało sztywnieje, zmyje się i odejdzie.

Częściowo prawda. Zimny prysznic dobrze nam zrobi. Nauka i logika to potwierdzają.

Posiłek na ramionach gigantów

Pierwszym sposobem, który wydawał mi się bardzo logiczny, był sposób Esther Gohkel , która nawet pisała o prawidłowej postawie, ale rozwiązała go, przyglądając się, jak starożytni siedzieli i stali, i to było coś, o czym nie pomyślałam, ale był też geniusz w rozwiązywaniu tego, co mamy jeść, co jest dla nas dobre W ogóle – patrzeć, co jedli starożytni, jak się zachowywali i poruszali, nie kopiować wszystkiego, ale posługiwać się logiką i kopiować to, co dla nas dobre.

Książka, która wyjaśniła mi, że może być problem z pszenicą, po tym jak nie wydawało mi się logiczne, że tylko niektórzy ludzie są wrażliwi na gluten, to „Wheat Stomach” doktora Williama Davida, słuchałam jej w Audible i jest dostępny także w języku hebrajskim.

Inną książką wyjaśniającą naukę stojącą za tłuszczem i mięsem jest „The Big Bluff of Cholesterol”, dzięki której rozumiemy, że tłuszcz zwierzęcy jest dla nas naprawdę dobry, a nie tłuszcz roślinny i łączy się z tym, co jedli starożytni, kiedy zachodzi skrzyżowanie pomiędzy logiką, nauką i obserwacją historyczną, wówczas następuje pęknięcie.

Kiedy opowiedziałem o tych książkach mojemu kuzynowi z USA, ten opowiedział mi o dobrej książce zatytułowanej „Paradoks roślin” autorstwa kardiochirurga z USA. To był naprawdę przełom. Gendry stwierdził, że istnieje wiele rodzajów toksyny we wszelkiego rodzaju korzeniach, liściach, a nawet roślinach. Abyśmy ich nie jedli. Błąd Gendry’ego polegał na tym, że powiedział, że niektóre rośliny mają to w sposób problematyczny, ale prawda jest taka, że wszystkie rośliny to mają, naprawdę się mylił. przełomowe, ale zaleceniem tej książki powinno być całkowite unikanie żywności roślinnej, z wyjątkiem dojrzałych i kwaśnych owoców. Moczenie i kiełkowanie znacznie redukują toksyny, których jedną rodziną są laktany.

To było szalenie zaskakujące, ale kiedy zbadałam toksyny, odkryłam, że miał rację, kiedy usunęłam rośliny z mojego menu, irytujące bóle brzucha, które odczuwałam, całkowicie zniknęły. Ufff, już ich nie ma. Potem było niesamowite połączenie nauki, logiki i osobistego eksperymentu na sobie, doszło do pęknięcia darmowej diety. Potem trafiłam na wykład naprawdę mądrego lekarza z Australii, Paula Masona , który tak jak ja idzie za tym, co słuszne, a nie za prądem, w naukowy sposób wyjaśnia, jaki wpływ na nasz organizm mają toksyny roślinne. Jego droga różni się od mojej, ponieważ opiera się wyłącznie na nauce bez większej logiki i ewolucji. Łączę wszystko, mimo że jestem słaby z nauk biologicznych, ale wiem, jak rozpoznać mądrych ludzi, takich jak Paweł, który wyróżniał się na uniwersytecie eucharystycznym w Australia i tak, te rzeczy są ważne i wiele mówią.

W każdej książce, którą przeczytałam, wykład z internetu, zwykle 70% prawdy i 30% fałszu, wymaga poważnej diagnozy, aby z każdej książki wyciągnąć to, co jest prawdą, i tak stworzyłam Free Nutrition.

Niezły czek na jedzenie

Czy można zjeść jedzenie bez gotowania, podgrzewania lub stosowania procesów chemicznych, aby nie było gorzkie, kwaśne lub pikantne?

Jeśli odpowiedź brzmi tak, to jest to żywność „darmowa” i odpowiednia dla człowieka!

Oczywiście lepiej jest zjeść je ugotowane, ale ma to na celu jedynie sprawdzenie, czy jedzenie jest odpowiednie dla człowieka. Nie oznacza to, że nie należy jeść innych pokarmów. To tylko narzędzie, które wyjaśnia, co jest dla nas odpowiednie. Ludzie zaczęli używać ognia w ciągu ostatnich kilkuset tysięcy lat w porównaniu z kilkoma milionami lat ewolucji. Jeśli jakiegoś pożywienia nie można zjeść bez ugotowania lub podgrzania, oznacza to, że weszło ono do naszej diety „niedawno”, np. chleb, rośliny i tym podobne.

  • Wszystkie rodzaje mięsa można spożywać na surowo – dlatego są odpowiednie dla ludzi.
  • Dojrzałe owoce – nie trzeba podejmować żadnych działań, dlatego nadają się do spożycia przez ludzi.
  • Ryby – poruszające się ryby są jadalne, dlatego nadają się dla ludzi.
  • Zboża – nie można ich jeść bez gotowania lub pieczenia. dlatego nie nadaje się dla ludzi.
  • Liście – gorzkie lub kwaśne, dlatego nie nadają się dla ludzi.
  • Orzechy – zwykle nieco gorzkie, dlatego nie nadają się do spożycia przez ludzi.
  • Rośliny strączkowe – twarde i gorzkie bez gotowania, a także toksyczne, dlatego nie nadają się do spożycia przez ludzi.
  • Mleko – można pić mleko prosto od kozy, dlatego jest odpowiednie dla człowieka. Także mleko krowie, ale wiele osób jest na nie uczulonych ze względu na różnicę w stosunku do mleka, które pili od tysięcy lat.
  • Warzywa – większość z nich to surowe, gorzkie lub ostre, nieodpowiednie dla ludzi.